marys : super, gratki przelamania sie 
anucha : ja mam tak jak ty, tylko ze mam w domu przedszkolaka, wiec ywobraz co sie dzieje. mnie ma za nic, wie ze prawie wszystko mu wolno, nawet jak sie wkurze to przeciez i tak po poludniu wezme go do parku, dam obiad, dam podwieczorek, przemowie
przyzwyczail sie ze jestem zawsze i na jego zawaolanie; a tata jest rzadko, wie cjak jets to trzeba byc super grzecznym zeby fajjnie sie bawic i super ten czas wykorzystac. smiechy chichy a ze mna wieczny uparciuch, pyskowka i wszystko trzeba 10 razy negocjowac, powtarzac, upominac...ehhhhhhhhhhhhhhhh
moze niedlugo pojd edo pracy ?
jak maly podrosnie, tj. yyy za jakis rok minimum lub dwa...
anucha : ja mam tak jak ty, tylko ze mam w domu przedszkolaka, wiec ywobraz co sie dzieje. mnie ma za nic, wie ze prawie wszystko mu wolno, nawet jak sie wkurze to przeciez i tak po poludniu wezme go do parku, dam obiad, dam podwieczorek, przemowie
moze niedlugo pojd edo pracy ?

Tylko sie turla jak pileczka i kreci wokol wlasnej osi- i czasem wydaje mi sie zfrustrowany, ze chcialby tez juz sobie pogrzebac przy kontaktach, a nie umie do nich dotrzec..