reklama

Mamy z FRANCJI!

marys : super, gratki przelamania sie :)

anucha : ja mam tak jak ty, tylko ze mam w domu przedszkolaka, wiec ywobraz co sie dzieje. mnie ma za nic, wie ze prawie wszystko mu wolno, nawet jak sie wkurze to przeciez i tak po poludniu wezme go do parku, dam obiad, dam podwieczorek, przemowie :) przyzwyczail sie ze jestem zawsze i na jego zawaolanie; a tata jest rzadko, wie cjak jets to trzeba byc super grzecznym zeby fajjnie sie bawic i super ten czas wykorzystac. smiechy chichy a ze mna wieczny uparciuch, pyskowka i wszystko trzeba 10 razy negocjowac, powtarzac, upominac...ehhhhhhhhhhhhhhhh
moze niedlugo pojd edo pracy ? :) jak maly podrosnie, tj. yyy za jakis rok minimum lub dwa...
 
reklama
eh dziewczyny, ja mysle o przedluzeniu wychowawczego o kolejny rok, jakos bysmy wyzyli z tej jednej pensji
ale wiem ze w pracy beda wsciekli, malo ktora francuzka idzie na wychowawczy; przynajmniej w moim otoczeniu...
dla nich creche, nounou to normalka...a mi sie serce kraja bouuuh...
 
anucha : jelsi czujesz ze jeszcze nie jestes w stanie zostawic synka obcym, i jelsi sytuacja wam na to pozwala, to na nic sie nie ogladaj tylko bierz wychowawczy. nie patrz na to co inni o tym mysla, czy im sie podoba to czy nie. nie wiem gdzie pracujesz. w prywtanych firmach na pewno gorzej na to patrza, ale jelsi w publicznych to duzo kobiet tak robi !!!!
u nas w regionie paryskim sa albo karuierowiczki co wracaja po 2 m-cach a nawet 4-6 tygodnaich, gora te z3-4 m-ce, albo... takie ktore ida na wychowawczy po 2 latach zachodza w ciaze, nowy wychowawczy i znam nawet osobiscie 2 kobietki co tzrecie strzelily pod koniec drugiego wychowawczego ;) i wyrzucic ich nie mozna
mysle ze duzo francuzek wlasnie jednak tak robi... tym bardziej ze prawo im sprzyja, a za kazde urodzone dziecko = 2 lata emerytury, wiec na co czekac ;) skoro z 1 pensji mozna zyc, skladki sie odkladaja
ja naprawde znam BARDZO DUZO takich kobietek!
 
marys ja tez tak mialam nie wyobrazalam sobie zeby zosatwic dziecko z kims nawet z rodziny(moze dlatego ze raz ja zostawilam u ciotki na godzine i przez godzine plakala) ... bo myslalam ze bedzie jej zle...ale jak podrosla wszystko sie zmienilo, i sama lezie gdzie jej dobrze
anucha bardzo dobre okreslenie "jak mebel" skad ja to znam.....:tak:
a u mnie to znowu inaczej jest sytucaja co do ojca..jak jest znim sama to ok... ale jak wroci z pracy i mimo ze go nie widziala caly dzien to i tak woli byc ze mna...jak widzi ze mnie przytuli to albo go leje albo zaczyna wolac mnie zeby powiedziec jak ona mnie bardzo kocha..i wcale sie do niego nie klei...taka zazdrosna jest chyba..
dzis bylismy na gimnastyce ..bardzo fajnie mala zadowlona ..
ps josephine buty przyszly i sa super!!!!! lepiej jak boso sie chodzi!!!
widze kawa u was sie szykuje .....ciekawe czy uda nam sie kiedys spotkac....
ide spac , trzymajcie sie!!!
 
zoe : super ze na gimnastyce super :)
a buty wiedzialam ze beda wygodne, to tak jak camper'a - sprawdzona jakosc :)
super!

a kawa pewnie ze nam sie uda :) na la defense np. o ile mi sie maly nie rozkraczy jak ostatnim razem ;) jeszcze antylopka sciagniemy ahahahhaha
 
zazdroszcze Wam tej kawki :)
Co do urlopu to mimo ze jestem w sektorze publicznym to nie znam nikogo w mojej branzy aby go bral..ale z drugiej strony taka mozliwosc prawnie istnieje, to pracodawca powinien by na nia byc przygotowany i tyle, bardzo wielu skrupulow nie mam. Ale bywaja takie dni, ze mam wrazenie, ze synkowi sie ze mna nudzi, a mi przestaje brakowac pomyslow na zabawienie/zaskoczenie go...wtedy sobie mysle, ze u nounou mu bylo moze lepiej? No i brak w naszym otoczeniu rowiesnikow, a nie chcialabym aby maly wyrosl na dzikuska..myslalam o halte garderie, ale nie wiem w jakim wieku to byloby dla niego interesujace i byloby dla niego zrodlem radosci, a nie tylko zrodlem wirusow ?
 
Hej dziewczyny!

Na temat wyborów nie mam za duzo do powiedzenia, bo polityka sie za bardzo nie interesuje.
Ale zgadzam sie z wypowiedzia jedej z Was ze emigranci nie powinni miec prawa wyborczego. Ci co maja obywatelstwo Fr to owszem. My tez glosowac mozemy i decydowac o losie Pl to i niech Francuzi sami sobie decyduja, bo to ich kraj ;-)

Matko Josephine ile ty tych fotek nawstawialas!!! Tyle rzeczy, nie dlugo do szafy sie nie pomiesci:-)
Kawki równiez zazdroszcze!

Anucha a jak synek ma na imie? Albo nie pisalas albo przegapilam:confused:

Mój Maly do mnie przyklejony caly dzien, tak raczkuje ze tylko ganiam za nim po mieszkaniu...Na koniec dnia to mi kregoslup wysiada jak go co chwila odciagam albo od psa albo kontaktu. Teraz aktualnie spi na balkonie w wózku. Chwila spokoju. Czasmi mysle ze to moje dziecie to jakies nadpobudliwe jest:-)Ciagle w ruchu, chwili w miejscu nie usiedzi. Jak bawi sie z tata a mnie nie ma na widoku to jest dobrze, ale jak tylko sie pokaze to zaraz jest "nawoływanie" mamy i wyciaganie raczek.. Przydal by sie ktos do pomocy od czasu do czasu. No nic nie marudze juz...

Cornelka jak bedziesz to sie odezwij!

Milego dnia!
 
Marzenka moje dziecie to Mateuszek, i mimo ze starszy od Twojego Alexandra, to nie umie jeszcze raczkowac :eek: Tylko sie turla jak pileczka i kreci wokol wlasnej osi- i czasem wydaje mi sie zfrustrowany, ze chcialby tez juz sobie pogrzebac przy kontaktach, a nie umie do nich dotrzec..
 
reklama
anuc-ha wiesz chyba za dlugo w fr siedzisz :) w pl jestem przekonana ze prawie zadna matka by nie pomsylala ze 11 miesieczny dziec sie z nia nudzi. dziecku do 2 roku zycia do towarzstawa potrzeba jest tylko mamam , kontakty z ruwiesnikami moga byc sporadyczne. nie mowie by ich w cale nie bylo.

a twuj synek nie wstaje na nozki? nie probuje chodzic? czy jakos na pupie jezdzic?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry