Zoe- dauville- odpada, bo za pozno by bylo zeby sie wybrac tam na jedeb daien:/ znajomi pojechali i stoja w okropnych korkach!na vinncens bylam w tamtym roku w ciazy a boulognski lasek mam prawie co weekend... A propo lodek, pluwalam nimi dwa lata temu i nigdy wiecej do nich nie wsiade!!
jeszcze jutro sprobuje zadzwonic. a we wloskiej ambasadzie tez cyrki, musisz wziasc sie umowic na spotkanie tylko po to zeby ci powiedzieli co masz przyniesc i wolne miejsca na lipiec !!!! a reszte kiedy zalatwisz??? kiedy paszport w grudniu?? powalilo ich wszystkich