reklama

Mamy z FRANCJI!

Mistralko musisz dostac najpierw dokumenty upowazniajace do adopcji tzw agrément (nalezy zwrocic sie do DDAS danego departamentu) : na podstawie opinii psychologa i assistante sociale,caly dossier przechodzi przed komisja, cala procedura trwa 9 okolo miesiecy.Jak juz masz ten papier (80% postulujacych go uzyskuje) to nastepnie wlasciwie jedyna droga to adopcja zagraniczna:czeka sie ponad 5 lat na dziecko, no chyba, ze osoba adoptujaca zgodzi sie na dziecko starsze (np 6 letnie ) lub z problemami zdrowotnymi (powazniejszymi) Dzieci we Francji samej do adopcji jest bardzo malo tzw pupilles d'état - listy oczekiwania sa bardzo dlugie. Ogolnie rzecz biorac to jest dosc trudna sprawa. Przyszlych rodzicow jest o wiele wiecej niz dzieci do adopcji. Jesli bys chciala szczegolow to pytaj, ja sie staralam o agrément i troche ta "dziedzine" znam.
 
Ostatnia edycja:
reklama
marys ja tez zazdroszcze!!! szukam tych kursow, i szukam i lipa!!! jakbym w jakims trzecim swiecie mieszkala ...w paryzu tez byly tylko wieczorami , bo po pracy niby, no ale jak ktos pracuje pol dnia i ma dziecko to co ma robic , przeciez nie bede sie ciagala z mala wieczorami po kursach!!! dzis tez bylam w pole e. bo taka babka mi mowila ze jest cos ale ta wielka madame wkurzona ze ludzie sa kazala mi czekac trzy miesiace na spotkanie potem mi moze cos powiedza ale tak na wlsana reke nic nie znalazlam!
moja cora mi daje popalic ostatnio! juz nie wtrzymuje! histeria na calego! dzis juz nie wiedzialam czy po egzorcyste czy po lekarza!!!!!!! masakra! a wszystko dlatego ze ma kolezke na dole i chcialaby tam siedziec dniami nocami, nie je , bo czeka na niego , przyjdzie do domu od niego histeria, a tam siedzi niby grzeczna, ale tez kloci sie z nim bo wszystko jest jej! a ze ta pani jest bardzo mila i lubi moja to siedzi tlumaczy, daje jej za wygrana! itp....nie moge przejsc obok ich drzwi, w domu okna zamkniete bo jak go uslyszy histeria! nie rozumie jak tlumacze!! dzis wracalismy ze szkoly , normalnie 10 minut dzis godzine, boona a to tu a to tam n ie chciala isc i stoi i placze! szlag mnie trafia! ucieka mi na ulice, ...tak ciezko to opisac , ale sytuacja nie jest ciekawa!ale najbardziej to mi jej szkoda bo pozniej ja az brzuch boli z tego wszystkiego!
ona ma tez taki charakter, nie jest jakims tam aniolkiem i oczywiscie kazdy mi mowi ze wyrosnie a ona im starsza tym gorzej!!!
 
hej

zoe : u nas tez coraz czesciej kryzysy sie zdarzaja, taki wiek ... trzeba przetrwac
bunt ! u 3-4 latkow nie bez powodu psycholodzy mowia o 'pierwszym okresie dojrzewania'
trzeba uzbroic sie w cierpliwosc
u mnie nawte moje kolezanki nie chca wierzyc jak widza L. bo on byl taki aniolek co tylko sie usmiechal, ludiz zagadywal i rzesami mrugal zlaotnie, nie mialam z nim zadnego porblemu, zadnego az do rownych 3 lat i na dodatek w tym momencie : narodzin brata !!!! :/


milego dnia dziewczyny, u nas znow bedzie upal, ja nie lubie ... :/ na dodatek maly musi unikac slonca na antybiotyku...
o 10 wychodzimy do pediatry na kontrole 6-go miesiaca

co do kursow to ja niestety nic nie moge wam polecic, bo nigdy nie korzystalam

pa!
 
hej Francuzeczki:)
ja oczywiscie z doskoku.
Szkolenie skonczone, egzamin zdany, czekam na papier z ministerstwa:)
W piatek lece do Poznania na weekend tylko, ale sie ciesze:)
Wczoraj bylam u poloznej, dzidzia ma sie wzorcowo, ja rowniez w kwestii ciazowej, nogi... bez komlentarza. Zaopatrzylam sie w dlugie spodnice roznorakiego koloru, kroju, fasonu... bo mi wstyd z brzydkimi nogami odslonietymi chodzic.
Josephine, zoe - potwierdzam tragiczne zachownie 3-4 latkow. zapewniam, ze przechodzi:) Choc sama liczylam, ze ten pozytywny okres potrwa dluzej, u Wikunii to bylo jakiej pol roku i ... kolejny dolek. Jest wspaniala wobec Adasia, natomiast na centralnie z dup_e co my do niej mowimy. Patrzy na nas, stoi jak wryta, po czym sobei idzie robic co chce. Zero reakcji jakiejkolwiek!! Wyprowadza mnie to z rownowagi.
 
Co do kursow, to kiedys sie interesowalam tymi organizowanymi przez Mairie de Paris, ale ilosc miejsc byla mocno ograniczona,postulowalam o rozne kursy i nigdy nie udalo mi sie byc przyjeta. A co do jezyka francuskiego to jest cala fura szkol prywatnych typu Alliance Française ale kursy sa tam dosc drogie...
 
josephine - mozesz miec dokument polski bez polskiego adresu. Jesli paszport, to zalatwiasz w konsulacie w Paryzu, jesli chcesz dowod osobisty z tutejszym adresem (wydaje mi sie, ze tylko bedzie spracyzowany kraj i miasto) to trzeba to zalatwic w warszawie. Mezowi sie konczy dowod w pazdzierniku i pytalismy w konsulacie przy okazji wyrobienia paszportu dla Adasia, wiec chyba babka wie co mowi.
 
reklama
antylopka : dziex za info ! ja wyrabialam dowod w urzedzie w moim miescie w PL ! penwie dlatego robili problemy ! nastepnym razem zalatwie to przez ambasade albo sie pospiesze i wkoncu pofatyguje na prefekture po obywatlestwo iw 2 lata sie wyrobie i bede tylko francuskie wyrabiac, hMMM.... znajac zycie pewnie sie nie zmotywuje :) skoro sie juz sie 6 lat motywuje hahahhahahaha

mam nadzieje, ze z nogami bedzie lepiej po ciazy ... musisz tego przypilnowac ja tez mam mase zylek i popekanych naczynek ... strasznie to wyglada;..a tu uplay...No ale co zrobic ... przestalam sie bawic w laserowe usuwanie bo zea drogo mnie to kostzowalo a cholerstwo i tak wraca, robia sie nowe ... juz taka natura...

gratki zdania egzaminu !!!!!!!!!!!!!! masz jakas dodatkowa specjalizacje ???? planuejsz kiedys byc a ton compte ?

ide dac obiadek polduchowi
u nas dzis kurczak i ryz

warzyw oczywiscie niet, bo L. wciaz nie tyka

antylopka : SZOK przezylam ! mamy dokladnie tak smao : filutek jest kochany buzi buzi zaawa i smiechy, jak sie przekreci na brzuch i nie moze odkrecic do L. po mnie biegnie "szybko szybko filutek nie moze" hahahahaha
a po nas to jezdzi rowno, w nosie ma co mowimy, niczego sie nie boi, nie slucha, robi co mu sie podoba i musi zawsze byc na jego... nerwowka codziennie ! od kilku dni jets lepiej ale mysle ze to bardzo chwilowe ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry