reklama

Mamy z FRANCJI!

reklama
hej
no to będziecie mieć czas sie nauczyć bycia oddzielnie. jak byście zostawiali maluchów tak na 2 h co jakiś czas to fajnie i wam i im sie przyzwyczaić będzie.
 
czesc

magda : przepraszam zapomnialam ci opdisac co do tego spiworkla, ja nie wiem jaki moj dlugi jest, ile dokladnie cm... Ale na pewno to wiekszy rozmiar!
fajnie zelecisz do PL :)

anucha: ja z 1 synem mialam tal samo :) do HG poszedl niemal rzutem na tasme wiosna, bo lato spedzamy w Pl, a we wrzesniu zaczynala sie szkola. a ze jets z grudnia, to wiosna przed rozpoczeciem przedszkola mial 'tylko' 2 lata i 3 miesieca. Dzis uwarzam ze to bylo sporo, ale wtedy.. Byl ryk i pierwsze 2-3 razy zamiast sie wyluzowac to szlam uwaga ... Na taki plac zabaw na przeciwko HG z ktorego gorki widzialam : boisko i sale- bawialnie HG ( szklane drzwi z kazdej storny!!!) !!!! HAHAHAHHAHAHA Nawet lornetki nie potzrebowalam to bylo moze z 20metrow... nawet w nosie mialam czy pracownice mnie rozpoznaly czy nie :)
Za to drugiego synka juz o wiele latwiej, nie to ze bezstresowo i z niescisnietym sercem, ale bez jakis chorych akcji dalam juz do HG w wieku 10 m-cy<; Moment gdy go zostawiam jest ciezki ale nie tragiczny, potrafie juz wyjsc syzbko. Wracam po niego wciaz na skrzydlach i z predkoscia swiatla. Ale za to ten czas miedzy odstawieniem a pojsciem po malego potrafie juz wykorzystac maksymalnie dla siebie, co do minuty :)))))

Jak wma mija weekend ?
U mnie sobota aktywna jak nigdy wstalam juz o 7, na 8h10 dentysta. Pozniej pojechalam na ostatnie soldy centrum handlowego, mezowqi zostawilam na glowie obiad dla nich, ja zjadlam w C.H. :) A za chwile bede szykowac starszka na urodizny do kolegi na 15. Maly spi. jeszcze tylko kawa by sie przydala. Zanim znow podniose tylmek i machina pojdzie w ruch...

milego popoludnia!
 
Ale senna pogoda! Chyba wszystkie spicie :):)
U mnie w tym tygodniu adaptacja w halte garderie. Synek zbiera same NAGANY :-D Za oproznianie suchego basenu z kulek, za dorwanie sie do papierowych recznikow i podarcie ich, za wlazenie do lokalu technicznego... Jest lekko oniesmielony, ale zadowolony, dzis zostal 20 minut sam i nie plakal. Ja troche zawiedziona jestem, bo myslalam ze w zlobkach dzieci maja pelno atrakcji,tance, spiewy, wywijance ale w rzeczywistosci,w mojej garderie obecne kobietki zachowuja sie bardziej jak strazniczki niz animatorki, dzieci troche sie snuja z kata z kat. Jedynie przez kilka minut byl wielki szum, ze bedzie super animacja, wybrano trojke dzieci, ktora poszla...sie pobawic miska kaszy na korytarzu przez chwile. Jestem prawie pewna, ze jak na sali nikogo z rodzicow nie ma to te baby plotkuja sobie na calego.:-D:-D
 
Hej!

No u mnie pogoda tez baaaaaardzo senna...i do tego dostalam @ i jeszcze Alex nie sypia mi w dzien:crazy: Dzis np wstal o 8,50 a zasnął o 20...Taki caly dlugi dzien i jeszcze deszczowy spedzony w domu to jest masakra...padam na pyszczek:rofl2:

Anucha- u mnie w H.G tez nie ma jakos specjalnie zajec zoorganizowanych. Dzieciaki bawia sie same i sie snuja. Co jakis czas przychodzi pania po 3 dzieci i maja zajecia indywidualne. Raz jak wpadlam po Alexa to akurat mialy tance ze wstazkami, ale ty bylo tylo raz...

Super ze Mati nie plakal;-) Dzielny maluszke...A tak docelowo ta na jak dlugo ma chodzic???


W pon Alex byl u dzieci ale na poczekaniu sie rozplakal bo wystraszyl sie balonów...sala byla na bal wystrojona a on sie boi...biedny moj...

Babeczki a o ktorej Wasze maluchy ida spac na drzemke???? No Alexa to do spania w dzien bardzo ciezko zagonic...

A Jospehine, Anucha sluchajcie, moj Alex bedzie w zlobku w takich godzinach ze akurat zalapie sie na podwieczorek. I ja sama musze mu przyniesc go do H.G. ...powiedzcie co przewaznie dziciaczki jedza wtedy??? Moj A owoce najczesciej albo jogurcik itp... Nie chcialabym na dziwaka wyjsc bo moze tutaj na cieplo sie cos podaje...

Aha i czyy ktoras z Was musiala dac do zlobka cos takiego Justificatif de domicile de moins de 3 mois (adresse de l'enfant)
Skad ja mam to wziac???
Wczesnej nie bylo potrzebne a ze jest nowy rok to musi byc...

Jospehine zazdroszcze wypadow do C.H. Gdzie te czasy!!! Ja z poczatku to w aucie pod H.G siedzialam i czekalam na malego ;-) Zeby w razie co byc gotowa hihih a teraz jade na zakupy;-)

Magda co tak milczysz???

Mistralko hop hop???

A nowe dziewczyny dzies nam wcielo...
 
Anucha- dobrze, ze maly nie placze przynajmniej ty mozesz byc spokojniejsza. A co do " lobuzowania" to radzi sobie chlopak:D


Czytalam wpis na blogu misia.....
3mam mocno kciuki zeby szybko sie u niego poprawilo!!!
 
hej
marzenka : justificatif de domicile sprzed 3 miesiecy to moze byc np faktura za telefon, prad, papier z banku ( nawet comiesieczny wyciag z konta), cos na czym jets dobra data wasze nazwisko i adres! Pewnie taka maja organizacje, ze nowy rok i trzeba zorbic porzadek czy sie u stalych bywalcow adresy nie pozmienialy !
a jesli chodzi o podwieczorek to co halte garderie to swoja wlasna organizacja, u nas obiad jest juz o 11... a podwieczorek o 15h30. I nie mam prawa przynosic NIC Z DOMU ! Zeby nie bylo 'na kogo zwalic wine" jak sie dziecko zatruje czy jakis problem... Wiec wszystkie dzieci jedza to samo, to co zlobek przygotowal... Ja nawet nie moge zostawic mu plynu w butelce ( np soku ulubionego !!!maly nie lubi pic wody !). jesli specjalna woda do MLEKA bo u malenkich dzieci np niektore marki wody wyoluja kolki, czy problemy z trawieniem, to woda musi byc w nowej nieotwartej jeszcze butelce!
A na podwieczorek Zazwyczaj dzieci jedza jakies kompoty, przecierki owocowe jogurt/fromage blanc i tyle...
 
Ostatnia edycja:
No faktycznie co H.G to inaczej...
U malego podwieczorek tez jest o 15,30...i trzeba samemu przyniesc jedzenie.A do picia musi miec wode czysta, tez nie przepada ale nic innego nie ma miec. Tylko ta bautelka ze smokiem z woda stoi w szatni kolo plecaczka a jeszcze ani razu nie widzialam zeby byla ruszona... Przeciez Alex nie pojdzie i nie poprosi o picie bo nie potrafi...Nie wiem kiedy daja dziecia pic ;-/
 
Marzenko, ja tez mam taki egzemplarz co wody nie lubi, i oczywiscie pediatra mi robila wyklady, jakim jestem zlym rodzicem, ze dzieci w Afryce wode pija, i ze go zle przyzwyczailam. I ze mam go do wody przyzwyczaic, odstawic soki; bo niby dziecko z pragnienia nie umrze. Moje akurat jest tak uparte, ze moglo by umrzec, jak bylo tylko "na wodzie" to nie pilo nic oprocz mleka, i zaczely sie problemy z kupa, i bylo widac ogolnie, ze odwodniony, a wody nie tknal. I wrocilam do sokow,ktore probuje troche woda rozcienczac. Wiem, ze w H.G. wody nie tknie, i jak beda jakies szalone upaly, to po prostu chyba do H.G. nie pojdzie, albo wymysle jakis sposob na pojenie sokiem w ukryciu :)
Ja niestety robie wszystko, na bakier z tym co mowi pediatra. U nas jest odmowa jedzenia aktualnie, i jedyny sposob na jedzenie to wlaczenie bajki na youtube. Czego nam pediatra zakazala stanowczo, i ze mam go glodzic bo "dziecko z glodu nie umrze. Po 5 dniach wojny i niejedzenia, poskarzylam sie mojej Mamie, ktora mi doniosla, ze ja godzilam sie jesc tylko jesli w tle byla dobranocka, a z glodu nie umarlam, ale nabawilam sie ciezkiej anemii. Wiec wrocilam do metody "youtube" i ze strachu sie pediatrze nie przyznam do tego :-):-)
U mnie tez podwieczorki sa serwowane przez H.G. , przeciery owocowe (compote), serki, jogurty itp.
A co do siesty, to nam sie zdarzaja dni bez siesty, ale ogolnie moj synek sie jednak meczy i zdaza mu sie spac nawet 3 godziny dziennie. Z tym, ze on chodzi spac o 22 godz, bo inaczej to by taty swojego w tygodniu nie zobaczyl (maz wraca o 20 z pracy).
A co do H.G. to docelowo ma byc 3 razy w tygodniu na pol dnia.
Justificatif, jak Josephine mowi, to brzmi bardzo dumnie, a w rzeczywistosci chodzi o rachunek oplat typu woda,prad,telefon na Wasze nazwisko z Waszym adresem.
 
reklama
Anucha- ja tez sie nie przyznaje do wielu rzeczy:p. Np ona pije sok malinowy z woda a nie czysta wode, jak placze to biore ja do siebie do lozka , je jeszcze w nocy, jak pytaly ile wypija to tez dawal taka miare jaka im pasowala ( a oli pila czesciej a mniej, ale mi sie sluchac nie chcialo):pp oj jest tego wiele:p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry