reklama

Mamy z FRANCJI!

Ja dosłownie na 3 sekundy.
Też poproszę zaproszenie :)
Ale ja z czymś ważniejszym. Dziewczyny wy jesteście taką skarbnicą wiedzy, może pomożecie i tym razem? Mój mały ma zatkany nosek, ciężko mu oddychać jak śpi. Nie wiem jak mam mu go wyczyścić, co najlepiej? Bo waciki i sól fizjologiczna działa tylko na glutki. Dodam tylko, że nie ma żadnych innych objawów, nie leje mu się katar, nie ma gorączki, kaszlu itd, więc to raczej nie przeziębienie. I nie wiem co mam robić :-(
 
reklama
Dzień dobry :)

Wy kawę pijecie, a ja zakupiłam właśnie likier czekoladowy ... przeznaczony dla gości co prawda, ale co to za gospodarz co nie sprawdzi czy to co podaje gościom jest wystarczające dobre ;)

Kasiu: JA na diecie byłam raz w życiu - chyba w wieku 16 lat - dwutygodniowej - i od tamtej pory poszłam po rozum do głowy i nigdy więcej diet !!! Niby czemu mam sobie czegoś odmawiać. Jedzenie sprawia przyjemność - pilnuję tylko aby nie przekroczyć jakiejś tam wagi z mojego punktu widzenia, w której zaczęłabym się czuć nie komfortowo. Jak zbliżam się do granicy to idę na długi spacer.

Efekt po diecie był taki, że w pierwszy dzień po jej zakończeniu zjadłam tyle co sobie odmawiałam przez 2 tyg. ! Leciało wszystko po kolei: Kiełbasa smażona, pączki, czekolada etc.

W takiej tygodniowej głodówce spada się z wagi to fakt, w pierwsze dni tracimy wodę, a w kolejnych organizm pobiera nasze zapasy energii i tłuszczu gromadzone. Tylko jak już głodówka się skończy i zaczniesz normalnie jeść to organizm zapamięta, że przez tydzień nie dostarczano mu składników i zacznie asekuracyjne odkładać te, które będziesz spożywać po diecie i efekt może być gorszy niż na początku.

Sama wiem po sobie jak jestem chora i dwa dni jem tyle co kot napłakał czyli wcale - to spadam z wagi, ale to ze względu na pozbycie się wody przede wszystkim. Tłuszcz najlepiej spalać wysiłkiem fizycznym.

Poza tym jeżeli karmisz piersią to taka głodówka na pewno jest zabroniona. Może Ci się coś stać, skąd będziesz czerpać witaminy, energię na zajmowanie się dwójką dzieci ? A jak nie daj Boże zemdlejesz w domu, z braku sił ?

Kasiu ja bym skonsultowała się z dietetykiem jeżeli źle się czujesz w swojej wadze. Ewentualnie poczytała jakieś mądre i rzetelne artykuły na temat zdrowego spalania po ciąży.
 
yasemin hej : swiete slowa co piszesz o diecie ! a z tym likierem zaszalalas

jeja jaka u nas ulewa!!!patrze i patrze i NAPACZEC sie nie moge ! idzie moja kochana jesien !!!! JUPI !!!!!!!!!!!!:-D:-):-):-):-)
 
areksa : nie wiem cyz tak malemu dziekcu mozna dac cos poza serum physiologique ... wole wiec nic nie pisac... moge tylko poradzic zeby powietrze bylo niej suche w pokoju ! maszyna humidificateur d'air jelsi amsz albo na kaloryfer mokry recznik czy taki waoznik zawoeszany na wode
 
Josephine ja również uwielbiam jesień ! Naprzemiennie z wiosną :) Lubię oglądać deszcz, ale tylko kiedy mogę pozostać w domu z kubkiem herbaty w ręku - a o kolorach mieniących się na drzewach to nawet nie wspominam - najpiękniejszy widok jakim mogła nas matka natura obdarzyć :)
 
Areaksa - no tak jak pisze josephine, nawilzacz powietrza pomaga bardzo. A w sumie tez nie wiem czy sa jakies srodki na katarek dla tak malutkich dzieci, procz soli fizjologicznej.Ja mialam problem aby kupic cos Alexowi jak mial 2 mies ;-/
 
A co do poznania naszych drugich polówek....

Ja sie z moim obecnym meznem poznalam w ten sposob ze ja przeprowadzilam sie do domu gdzie on juz mieszkal;-)
Zanim zaczelismy ze soba chodzic to minelo 3 mies. No w czerwcu 2005 bylismy para i tak minelo juz 8 lat ;-) Po slubie 2 lata jestesmy.
A jak sobie pomysle jaka ja mlodziutka bylam jak sie zwiazalam to az w to nie wierze, mialam 16 lat:happy2:
 
reklama
Karmię butelką, to Wam mogę powiedzieć ;-). Jak czytałam te odpowiedzi to dzięki za pomoc, ale z drugiej strony to czułam się jak jakaś nie daj Boże anorektyczka, której wszyscy próbują wybić to z głowy :szok::baffled:. Szczerze mówiąc to ja nigdy nie byłam osobą, która dużo je, także po dietach, które stosowałam to rzeczywiście się na lodówkę nie rzucałam jak szalona.
A wiecie, wkurzona jestem. Jak się Lou urodziła to myślałam, że będę miała roboty po czubek głowy, a tak naprawdę to mama mi zabrała Tosię, ja siedzę z Lou, która ciągle śpi i nie mam co robić :dry:.
Tak głupio tu pisać i w grupie równocześnie :-p, niekomfortowo trochę.
Areaksa, woda morska jest dobra. Możesz też kupić Fridę w aptece. Ja Tosi czyściłam nosek solą fizjologiczną, czekałam kilka minut, a potem gruszką delikatnie odciągałam i też było dobrze ;-).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry