reklama

Mamy z FRANCJI!

Dziulka płaczę ze śmiechu ... "chusteczka, rekawek, firanka" ;D:D Dobrze, że nie napisałaś dłoń mamy bo i takie sceny widziałam i miałam odruch wymiotny - notabene ten sam jak widzę chłopów co jedną dziurkę palcem zatykają, a drugą smarczą na trawnik brrr !!!

Jeżeli chodzi o wejście na profil i UDZIELA SIĘ W - to to nie działa ! Mi się wyświetla tylko ten wątek :(

Zoe - brodzikiem się nie przejmuj - szczerze to chyba nie widziałam aby któraś z moich koleżanek, noworodka w łazience kąpała, zawsze wybierały miejsca gdzie jest ciepło i wysoko. Stół w pokoju albo w kuchni najczęściej :)
 
reklama
Dziulka w tel nie mam opcji udziela sie w..... no ale jakos znajde. jak nie to z kompa bede pisac moze rzadziej no ale bede:-D
z tym kapaniem to chyba do pokoju sie przeniose bo w salonie za duzy i wieksza zmiana temperatury.
 
reklama
Cc miałam. Ale w ogóle mnie źle zrozumiałyście, choć to prawdopodobnie moja wina, bo ja zawsze piszę bez ładu i składu :sorry2:. Ok, nieważne, nie chcę się kłócić i jestem pewna, że Wy też nie ;-). Jeśli chodzi o to kąpanie dziecka to nie potrzeba dużo przestrzeni - tylko, żeby wystarczyło na wanienkę i jakieś potrzebne rzeczy. W każdym razie, jak nie masz miejsca w łazience to zawsze można myć dziecko gdzie indziej, potwierdzam słowa dziewczyn :-D. Ja np. myłam Tosię i teraz myję Lou w takim malutkim pokoiku gościnnym, tam zawsze jest ciepło i wygodnie, mi się tam bardzo podoba, spałabym tam gdyby nie fakt, że jest na najniższym piętrze :dry:. Ale powracając do tematu to i tak z noworodkami nie jest najgorzej, bo chyba nikt nie kąpie ich codziennie (no ja przynajmniej się z takim czymś nie spotkałam, nie żebym nie dbała o higienę, po prostu myślę, że codziennie to dziecko myjką czy jakąś gąbką "przecierać", a jak myć w wanience to nie ma konieczności), także nie ma wielkiego problemu według mnie.:happy2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry