reklama

Mamy z FRANCJI!

hej
a ja juz w fr
podroz mialam znosna ale jedna z Pan w samolocie mnie zdenerwowala
Marcelek jest ogolnie dosc grzecznym dzieckiem, i nie boji sie latac, nie reaguje na zmiany cisnienia itp. ale po godzinie gdzies lotu odkryl stolik. i go sobie rozkladal i skladal. dla takiego malucha to ciekawostka jest tym bardziej ze siedzi ber ruchu na mojich kolanach i musi tak wytrzymac 2,5 godziny. a Pani ktora siedziala za nami z 4 miejsca zaczela na mnie krzyczec ze ona dostala juz migreny od jego stukania stolikiem, ze ja ja szantazuje i powinnam latac prywatnym samolotem jak mam tak niewychowane dziecko. jak mnie rozwscieczyla to jej tam odpowiedzialam kilka slow ze raczej chyba ona powinna wybrac jakis inny srodek transportu niz skoro obcowanie z wspolpasazerami a tym bardziej dziecmi doprowadza ja do migreny.
no nie przyjemnie mi bylo....
wieci i jeszcze zeby jakos tak kulturalnie sie odezwala ze jej przeszkadza to bym jakos starala sie Marcelka zainteresowac czyms innym, ale ona na mnie naskoczyla z pretensja i krzyczala na pol samolotu

co do przedszkoli w fr to nie mam pojecia
a jesli chodzi o Pl to tak jak pisalyscie jest po porstu roznie, zalezy na jakich opiekunow sie trafi. dzis mi sie zdaje ze wieksze szanse na mila atmosfere dla dziecka sa w prywatnych przedszkolach bo im zalezy na tym by do nich dziecko poslac, a panstwowe sa oblezone.
a u mnie prywatne przedszole raptem jest 100zl drozsze od panstwowego.
 
reklama
Kochane dziewczynki my jutro jedziemy .. chcialam wam powiedziec wirtualne " czesc"! i do uslyszenia na BB w przyszlym tygodniu! pozdrawiam i buziaki !!
 
zoe - udanego wypoczynku!! jak szyja?
marys - co za baba!! uwielbiam takim dogadywać;-p

my mamy bilety na 8 kwietnia:) już sie nie moge doczekać!! no ale najpierw powrót do pracy... jak mi sie nie chce pracować! chetnie wróce sie pospotykac z ludzmi, ale pracować?? blee... hehe
 
hej
zoe udanego wyjazdu!

wiecie co nas wczoraj spotkalo. od kiedy przebywam od czasu do czasu w fr to czegos takiego jeszcze nie widzialam. u nas tu pod koniec naszej ulicy. my mieszkamy na rogu a na naszej uliczce jest gdzies z 8 domow ( kamienic) i na samym koncu mieszka taka podejrzana rodzinka. krzyki u nich wieczne i towarzystwo szemrane takie sie tam zchodzi.
a wczoraj przed 18 slysze ze strzelila szyba w salonie i firanka sie poruszyla. krzycze odrazu do meza ze ktos w szybe trafil czyms, myslalam ze moze jakis kamien czy cos podobnego. Maz wylecial na podworko a tam stoji jeden z tego towarzystwa z pistoletem w reku i niby nic rozmawia se przez telefon. powiedzil ze dzwoni na polcje to zwial.
policjanci przyjechali rozejrzeli sie i mowia ze on z wiatrowki na plastikowe kulki takie strzelal. i ze dzis juz mieli identyczne zgloszenia. zaraz zjawila sie cala ekipa i pojechali tam do tych naszych sasiadow.
ale nie wiem jak sie to skonczylo.
ale sie wystraszylam nie na zarty. no niby taka kulka zabic nie moze. ale ja mam przeciez malutkie dziecko kotre sobie normalnie chodzilo kolo stolika co stoji przy tej szybie. a jak by okno bylo otwarte? to by okaleczyl kogos.
szyba nie pekla ale dziura jest na wylot normalnie mozna maly paluch w szybe wsadzic.
no cos takiego to ja pierwszy raz w zyciu spotykam. mam nadziej ze ich poskromia bo po prostu zaczynam sie bac.
 
Ostatnia edycja:
Marys no to ladnie sie zaczal wasz pobyt we fr . najpierw jakis babsztyl w samolocie sie rzuca potem strzelaja...naprawde strach sie bac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
mam nadzieje ze na tym sie skonczy i bedziecie sobie zyc w spokoju!
u nas dzis piekne sloneczko! moja orka od kilku dni to tak mi daje popalic ze juz nie moge!! co jej sie stalo to nie wiem! straszna jest! i naprawde mam czasem ochote porzadnego klapsa jej dac nie takiego przez pieluche co to nic nie czuje! no ale potem przychodzi i mowi przepraszam.... i mi przechodzi ! ale tak dalej byc nie moze! jutro w koncu jedziemy! bedzie sobie siedziala ze swoja ciotka ulubiona a ja sobie odpoczne! mam nadzieje ;)
czesc dziewczynki i trzymajcie sie!
 
reklama
ps. Antylopka , szyja lepiej ale i tak mam ruchy ograniczone , mam nadzieje ze to nie na zawsze , jak siedze prosto nie boli, ale nawet jak przechodze przez ulice to mi ciezko glowe obracac i patrzec czy cos nie jedzie! ;) papa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry