reklama

Mamy z FRANCJI!

reklama
jak na razie spokuj jest na osiedlu
ale moj maly dzis mnie cwiczy i moja cierpliwosc
obudzil sie o 3 i tanczyl do 6 poczym wielki bek ze on jest juz glodny zjadl i spal do 9 a o godzinie 10 juz maszerowal na gore bo on chce spac. przetrzymalam go do 11 ale latwo nie bylo bo on chce jesc surowy makaron a jest za twardy, bo przyczepka z traktora sie odpina a on dzis nie bedzie jej sam zapinal, bo mama nie dala zjesc mydla, po czym o 11 poszedl do lozka z wielkim krzykiem ze lulu i taczal sie do 12 bo nie moze zasnac. a ja nawet kawy nie wypilam. myslalam ze juz go zjem ale ostanie przeblyski cierpliwosci matczynej mi sie ukazaly.
 
Ostatnia edycja:
marys - nie próżno się mówi, że jak dzidzia jest taka kochana, to się ma ochote zjeść, a jak jest kilkuletnim brzdącem - to się żałuje, że się wcześniej nie zjadło!
 
prawda :)
ale dzis jak do tej pory byl juz troszke lepszy, chodz probowal kilka razy mi tu swe zlosci pokazywac.
najbardziej mnie drazni i doprowadz po prostu do szlu jego wiski. jak czegos nie dostanie lub nie dzieje sie po jego mysli to tak przerazliwie wiszczy ze we mnie wszystkie nerwy od razu sie uaktywniaja.
ale chyba szybciej uda mi sie w sobie to zmienic niz w Marcelku.
na razie jestem na etapie liczenia do 10 chodz sie zastanawiam czy nie powinnam przejsc na liczenie do 50 :)
 
my dzis bylismy na szczepieniach.
Adaśko waży 6,490 kg i ma 61 cm.

marys - wyszlam specjalnie wczesniej i sobie spacer przed lekarzem zrobilismy, a wracajac i tak o plac zabaw zahaczylismy - piekne sloneczko:)
 
Witam wszystkie mamusie!!! Moj maz jest francuzem ale tymczasowo mieszkamy w Japonii. Jednak po powrocie do Europy planujemy male szczescie i planujemy rodzic we francji :) . Niestety moj japonski idzie mi lepiej niz francuski, wiec ciezko mi sie wyszukuje info. Maz moj bardzo pomaga, ale sama lubie tez popytac. A wiec chcialabym wiedziec jak jest ogolnie z opieka lekarska w Paryzu?? jak z wizytami, szkolami rodzenia,salami i samym porodem.
Za wszelkie informacje bardzo dziekuje :)
Pozdrawiam goraco !!! :)
 
Witam wszystkie mamusie!!! Moj maz jest francuzem ale tymczasowo mieszkamy w Japonii. Jednak po powrocie do Europy planujemy male szczescie i planujemy rodzic we francji :) . Niestety moj japonski idzie mi lepiej niz francuski, wiec ciezko mi sie wyszukuje info. Maz moj bardzo pomaga, ale sama lubie tez popytac. A wiec chcialabym wiedziec jak jest ogolnie z opieka lekarska w Paryzu?? jak z wizytami, szkolami rodzenia,salami i samym porodem.
Za wszelkie informacje bardzo dziekuje :)
Pozdrawiam goraco !!! :)

gdzies tu jest mój opis porodu, z niego można wyciągnąć kilka obserwacji. Mi się rodziło oki i w Paryżu i w Poznaniu. Sa różnice w szczepieniach, wizytach, ale gdzie lepie... trudno powiedzieć.
 
reklama
japonka : witaj :)

mysle ze jesli chodzi o opieke medyczna to nie masz o co sie martwic. tutaj poziom jets dorby, tak jak w publicznym jak i prywatnym!
jesli maz/ty pracujecie (moze tylko jeden) to ubezpieczenie zwraca wam prawie wszystko! porod w 100% - obowiazkowo, nie wyklada sie pieniedzy nawet bo nie kazdy mialby te 2000-3000 tysiace, jego koszt od razu pokrywa kasa chorych.
Normlane standadrowe ubezpieczenie pokrywa do okreslonego pulapu( 70%,80%, czasem 100%, roznie!) zalezy jaka usluga jaki lek. dlatego trzeba miec mimo wszystko tzw. mutuelle, czyli dodatkowe ubezpieczenie ( jesli macie kosztowne leczenie, bo lek na bol glowy, syrop, witamine d dla dziecka do secu wam zwroci, ale nie okluary w 100%, nie koronki itp)
moje ubezpieczenie dodatkowe zwraca mi 100% kosztow realnych, czyli dopelnia to czego nie zwroci ogolne, podstawowe.
dlatego nie musze sie martwic czy mam pediatre pod domem za 27, 53 czy 68 euro. - z takimi cenami sie spotkalam do dzis, przez 2 lata wizyt.
za ekografie placi sie roznie, ja placilam 90 euro, sa nawet takie za 15O!
wiec lepiej miec mutuelle jednak, mimo ze porod gratis. bo jak robisz 3 ekografie to wyjdzie cie to tyle co zaplacenie za dodatkowy mutuelle, ale jak masz duzo kosztow to sie oplaca! ja mialam ciaze zagrozona i ekografie na kazdym badaniu co mieisac, pod koniec co 2 tyg! do tego drogie badania genetyczne (amnopunkcja -340 euro ok.), aparat do mierzenie cukru, wklady i wiele innych!
rodzilam w prywatnym szpitalu (nie klinice (!),mial on sprzet i lekarzy sale reanimacyjne i wszystko co wazne jak normalny szpital, ale pod wzgledem komfortu jak prywatna klinika : pokoje idnywidualne ( sa tez w publicznych!), oraz pokoje rodzinne - tatus moze zostac i spac z mama i dzieckiem! - bardzo fajna sprawa).
nie wiem co dokladnie ci pisac troche to chaotyczne, wiec najlepiej pisz na PW jak bedziesz miec konkretne pytania, bo zeby pisac tak z glowy poza porodem, salami pediatra i usg to juz za bardzo nie pamietam ;)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry