reklama

Mamy z Irlandii!!

No tak.... ale z tymi cyframi... to nie ONI powinni to scigac (choc lamiemy regulamin!), ale... cos w Irlandii. Bo poprostu nie maja koncesji na Irlandie, oraz wszystkie inne kraje poza Polską.
Innymi słowy mi się zdaje, że polskie platformy powinny zapłacić Irlandii i innym krajom za uzywanie tu odbiornikow. Ale poniewaz wiedza, ze Polacy i tak złamią prawo i wola mniec taniej, nielegalnie to tego nie zrobia. Jestem ciekawa ile taka koncesja kosztuje i czy na serio ich na to nie stac (przy tej ilosci Polakow jaka tu jest..)
No ale dla iroli to tez chyba dobre rozwiazanie bo:
Gdybysmy nie mieli dostepu do polskiej telewizji to rzadko kto zakladalby irlandzka kablowke.
A wtedy i telewizory nie bylyby nam potrzebne,no i wtedy abonamentu nie musielibysmy placic.
Zreszta niewazne.
Spotkalam sie raz z zakazem umieszczenia anteny,ale to bylo w apartamentach i administracja nie pozwalala umieszczac tego typu rzeczy bo psuja wizerunek apartamentowca.
 
reklama
Anineczka jestes jak punkt informacji;-) dziekuje za odp.
Chyba jest tu troche dziewczyn z Tuam??dziewczyny co robicie ??moze umowimy sie kiedyś??
Czy ktoras chodzi moze na kurs angielskiego??
A do dziewczyn z Galway pytabko, czy w centrum jest gdzieś sklep z uzywaną odzieżą???
 
Anineczka jestes jak punkt informacji;-)
:-D:-D:-D:-D:-D

A wiesz,ze chcialam pojsc na kurs,bo w poniedzialek byly zapisy.I juz nawet bylam tam,ale...kurs trwa 8 tygodni,a jeszcze sie nie zaczal.Pewnie sie zacznie za tydzien lub dwa.
A ja moge sie rozdwoic o wiele wczesniej.
Nie byl drogi,w sumie to bardzo tani bo 45 euro za 2 godziny w tygodniu przez 8 tygodni.Prawie darmocha,ale jakos nie wyobrazam sobie siebie na krzesle przez 2 godziny :baffled::dry::sorry2:
No coz...
Ale moja kolezanka sie zapisala.

A co do umawianek.Z checia,ale chyba po porodzie.
Nekaja mnie bole podbrzusza i staram sie duzo lezec ( o ile dwulatek na to pozwala). Juz nawet do sklepu boje sie sama chodzic,bo raz o maly wlos nie doszlam do domu. Zlapalo mnie 100 metrow od chaty i myslalam,ze pade na trawniku....a tu jeszcze wozek trzeba pchac :eek:
 
Spotkalam sie raz z zakazem umieszczenia anteny,ale to bylo w apartamentach i administracja nie pozwalala umieszczac tego typu rzeczy bo psuja wizerunek apartamentowca.

Akurat to nie ma nic do rzeczy... to zupełnie odrębna sprawa: estetyka (i dziury). A jeśli ktoś mówi, ze to jest bez znaczenia... to Wam pokaże zdjęcie budynku (chyba z 2 piętra, kilka okien) na którym jest... kilkadziesiat anten! jedna przy drugiej :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry