reklama

Mamy z Irlandii!!

wow :szok: MamoAdy śniezyca normalnie!!
No moze na tym zdjeciu nie widac tak tego ale naprawde lezala taka warstwa sniegu, ze zakryla podjazd. Ale oczywiscie maz pomniejszyl mi nie te zdjecia, o ktore prosilam:baffled:

a o której będziesz po Andzulinę żebym wiedziała mniej więcej o której mogę się Was kochane spodziewać u mnie;-):tak:
Mysle, ze moze kolo 19.20:confused: Nie wiem, jak daleko jest od Andziuliny i Marty do Ciebie:confused: Wyjade w kazdym razie duuuuuzo wczesniej, bo cos czuje, ze droga do Andziuliny moze mi duzo zajac;-):-)
 
reklama
Witam!
Dziewczynki zycze Wam udanej dzampryzy u Misi na panienskim.....:tak:
Lubiczanko alez Twoj Szkrabik silny i sprytny:tak:
Szymon mial nie cale 4 miesiace jak przekrecil sie z brzuszka na plecki;-)
MamoAdy,Renni nie tylko u Was padal dzis snieg...u nas tez.
Tak po 8 bylo jak zaczal i w krotkim czasie sie bialo zrobilo...:tak:

Moj m jak pojechal po 11 z kolega do Dublina jakis samochod ogladac dla niego to do tej pory go nie ma:baffled:
A jeszcze rano sie z nim pozarlam....:-(

Wszystkim chorowitka zycze rychlego powrotu do zdrowka:-)

aaa lateksy gotowe?????:-D:-D:-D
Bo 20 tuz,tuz;-)
 
u nas padalo az przez cale 3minuty!!!!! rano okolo 10,a potem przez okienko widze,ze pan w klapkach i w krotkich spodenkach sobie chodzi.
cala irlandia,juz mnie nic nie dziwi...

przedstawiam Wam my baby!
 

Załączniki

  • PLAYI.jpg
    PLAYI.jpg
    26,6 KB · Wyświetleń: 80
  • 1.jpg
    1.jpg
    60,5 KB · Wyświetleń: 77
Ostatnia edycja:
Witam sie i ja...
Cos ostatnio zagladam tu co 2 dni ale... ale obiecuje poprawe:-D:-D:-D:-D:-D:-D
Kamcia jak ogladalam ten filmik to ogladalam go 3 razy bo nie wierzylam:szok::-);-) Naprawde zdolna twoja córa.:tak: Moj Kacperek prubuje sie podnoscic ale jeszcze nie az tak.... No ale jak kazda mama bede chwalila swoje dziecie, ktore tez juz coraz wiecej umie:tak:;-):-):-D
Co wieczoru panienskiego.... Misia nie moge niestety przyjsc bo Kacperek znow zaczal wymiotowac... Andziulina moze potwierdzic bo byla swiadkiem jak moj Kacper walnął:szok::szok::szok: No ale zycze udanej zabawy no i koniecznie powrzucajcie zdjecia z imprezy na BB... Chce poogladac lateksowe babeczki:-D:-D:-D
No a ja wczoraj mialam lekka wojne z moim O. Jestesmy obecnie na stopie wojennej... I obiadu dzisiaj nie ma!!. Kanapki niech wpier****!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
No i z tego powodu wczoraj-pierwszy raz od roku- napilam sie alkoholu... znaczy 2 drinki martrini...! Pozniej mialam wyrzuty sumienia ze co ze mnie za matka:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Ale musialam odreagowac. Do tej pory jeszcze piersi nie dalam tylko pokarm odciagalam co by mi sie Kacperek nie upil:baffled::confused: Ale juz wieczorem dostanie cyca...:tak: Oczywiscie drink nie pomogl sie pogodzic, ale jakos tak sie lepiej poczulam:sorry2:
Dobra... spadam bo moje dziecie sie budzi...
Jeszcze raz udanej imprezy... wybawcie sie za tych co nie moga:tak::-(:-)
 
Witam sie i ja

U nas tez padal snieg okolo 10 ej ale go oczywiscie przespalam:-p

Dzis zaszalalam bo pospalam do 1szej:szok: sama jestem w szoku. Ale najgorsze ze mam straszny bol glowy i juz po tabsach jestem i nic ale nic dziwnego jak w domu jeden wielki harmider - szkoda slow. Zaraz zabieram sie za szykowanie na wieczor bo w koncu okazja niepowtarzalna - nie dosc ze panienski Misi, do tego zlot mamusiek z BB i to bez dzieciaczkow, mezow i poprostu luz blues:-):-):-)

Takze do wieczora mamuski


Aaniaa szkoda ze ciebie jednak nie bedzie ale dzidzia najwazniejsza. Duzo zdrowia dla Kacperka
 
Mysle, ze moze kolo 19.20:confused: Nie wiem, jak daleko jest od Andziuliny i Marty do Ciebie:confused: Wyjade w kazdym razie duuuuuzo wczesniej, bo cos czuje, ze droga do Andziuliny moze mi duzo zajac;-):-)
mamo Ady - niezły śnieg:szok: u nas słoneczko od rana dlatego zaliczyłam spacer z małym i zahaczyłam o aanię ;-) a co do odleglości ode mnie do dziewczyn, to do martuśki mam 5min samochodem, ale do pauletty przy "dobrych wiatrach" (czyt.bark korków) z 15-20:sorry2: będę czekac na tel, coby dać ci wskazówki
i potwierdzam słowa aani - byłam świadkiem "chluśnięcia" Kacperka:-( naprawdę wyglądało to strasznie. nie widziałam jeszcze, żeby dziecko mogło ulać z taką siłą:no: malutka pchełka taka - strasznie mi go szkoda było, widać, że wymęczony. ale dzisiaj było tylko raz, więc aaniaa - będzie lepiej:tak:
a moje dziecię tak się rozbujało w swoim bujaczku, że zaczął odrywać się od podłogi:szok: chyba czas pożegnać fotelik:-( ale za to mamy nową brykę, w której mały szaleje. i nawet nauczył się chodzić (na razie do tyłu;-))
spadam przygotować jakiś obiad dla A, a potem zamykam się w łazience ;-) do 19 mało czasu...:-D
 

Załączniki

  • foto 255...jpg
    foto 255...jpg
    88,8 KB · Wyświetleń: 66
  • foto 270...jpg
    foto 270...jpg
    89,3 KB · Wyświetleń: 69
Witam dziewczynki;-)
Jak tak na momencik.Moje dziecie spi to musze korzystac i zaczac juz powolutku sie szykowac na wieczor,bo jestem sama w domku-zmiana(czytaj moja siostra)przyjdzie dopiero ok 7.Mam nadzieje,ze sobie poradzi,choc nie powiem troche sie denerwuje.
Pozdrowionka i do zobaczonka:-D
 
reklama
Nie uwierzycie jaka jestem zajebista :-D:-D:-D:-D:-D byłam głodna i zrobiłam sobie płatki i chleb z czekoladą objadłam się jak świnia i tak siedzę i w pewnym momencie wypalam do mojego m całkiem poważnie " kurcze objadłam się teraz mi bedzie brzuch wystawał czemu ja wcześniej nie pomyślałąm żeby nic nie jeść " :baffled: dopiero jak to powiedziałam zajarzyłam że wypukłość mojego żołądka ginie w ciążowej wypukłości :-D:-D:-D:-D:-D:-D ale mieliśmy ubaw :rofl2::rolleyes::laugh2::laugh2::laugh2:chyba muszę zacząć się szykować heh :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry