Hej kochane.
Ja jestem juz ponad tydzien w Polsce...zostalo mi jeszcze 5 tygodni.Krecka dostane chyba!
DOrobilam sie zapalenia uszu a moj biedny Anatolek ma wszystkie migdaly do usuniecia.Jest jeszcze za mlody na to,ale za kilka miesiecy musi miec zabieg.Niewiecie czy laryngolog w Medicusie w Dublinie robi takie zabiegi?
no i zbiera mu sie jakis plyn w uszach.
Matti trzyma sie dzielnie,wszyscy wkolo chorowali a tylko on sie uchowal.
Ja w tym roku spedzam swieta bez meza

((
Ja w Polsce a on w Newcastle pod Dublinem w naszej nowej chatynce.
A propo znajdzie sie jakas mama z Newcastle lub Lucan?
Tam teraz bedzie nasz domek.
No nic dziewczynki uciekam do dzieciakow (skorzystalam jak spia i ucieklam do sasiadki na neta).
Niby jest tu fajnie,bo jestem u rodzicow ale moje serce ciagnie mnie do domu...do Irlandii.
To dzieki niej i jej lekarzom Antek ma teraz problem z migdalami i uszami,ale jakos sie w niej dobrze czuje,jak w domu.
WESOLYCH SWIAT KOCHANE