Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Lepiej,lepiej na tyle,że mogę normalnie funkcjonowacTichonku - a Tobie to już chyba lepiej?:-)
,ale zupełnie zdrowa nie jestem i plecy jeszcze trochę bolą
Odpada,ja nie będę mogła na pewno
Natomiast przyszły jak najbardziej,ale anineczko,lubiczanka właśnie o przyszłym czwartku mówi bo ma tę wizytę w konsulacie i wtedy będzie w Dublinie
Trochę też późno jak dla dzieciaczków,szczególnie tych mniejszych

Może spotkałybyśmy się gdzieś w centrum i razem pojechały ?Bo my się pogubimy
Daleko ta 10-tka od parku staje?Bo nie wiem czy mój syn nie będzie stękał,że,cytuję:"Już się naszłem,jestem zmęczony"
Kiedyś,jak nie mieliśmy jeszcze autka,jechaliśmy do centrum,a tam wsiadaliśmy w Darta a ten przed parkiem stawał
Lepiej,lepiej na tyle,że mogę normalnie funkcjonowac,ale zupełnie zdrowa nie jestem i plecy jeszcze trochę bolą
Co do spotkanka jeszcze...Dla mnie weekend też byłby ok,mój P mógłby mnie zawieźc,może i dał by się namówic,żeby zostac,coby J nie był wyobcowany,ale na pewno nie w ten weekendOdpada,ja nie będę mogła na pewno
Natomiast przyszły jak najbardziej,ale anineczko,lubiczanka właśnie o przyszłym czwartku mówi bo ma tę wizytę w konsulacie i wtedy będzie w Dublinie
Druga sprawa,rozmawiałam dziś z Dytą i myślę,że jednak bardziej by pasowało wcześniej,powiedzmy ok.13-tej się spotkac.Asienko,Ty też chyba bardziej koło południa reflektujesz?Bo raz,że po 16-tej to już się zimniej robi,poza tym,my potem autobusem musiałybyśmy wracac,a to straszne korki,wszyscy z pracy wracająTrochę też późno jak dla dzieciaczków,szczególnie tych mniejszych
Margaritta,jak to u Was z tą drzemką?Dałąbyś radę na 13-14
Kasia,zdaje się 21 zjeżdza.
Asienka,do centrum to ja z Edytą(nie wiem jak Karolina)dojechałybyśmy,ale gdzie potem wsiąśc to już nie wiemyMoże spotkałybyśmy się gdzieś w centrum i razem pojechały ?Bo my się pogubimy
Daleko ta 10-tka od parku staje?Bo nie wiem czy mój syn nie będzie stękał,że,cytuję:"Już się naszłem,jestem zmęczony"
Nawet nie wiedziałam,ze tam busy jeżdżąKiedyś,jak nie mieliśmy jeszcze autka,jechaliśmy do centrum,a tam wsiadaliśmy w Darta a ten przed parkiem stawał
![]()
Mnie też pasuje tak wcześniej, bo mówię, moje dziecko ma swoje wymagania, no i autobusem to ponad godzina drogi. Możmy się koło szpili umówić, bo ja tam zajeżdżam i wtedy pójdziemy na przystanek 10, on co chwilę jeździ, więc spoko. Weekend jest ok, to by i mój się zabrał, bo on lubi takie wypady

. No ale teraz to ze względu na Lubiczankę widzimy się w czwartek
i nijak tego przeskoczyc- wiadomo kazde dzieciatko ma swoje nawyki i jakoś tam uregulowany dzien- a znam ją i jesli jej przestawie spanie i to w dodatku zeby sie z Wami spotkac to ani se nie pobajerze z Wami ani tez moje dziecie nie pokaze sie z tej dobrej strony.


, faktycznie jak Niki ma uregulowane drzemki to nie bardzo a się to obejść, wiem coś o tym, ale Ania malutka i to jakoś da się obejść. To już sam nie wiem, co z tym fantem zrobić. Bo bez sensu umawiać się na dwa razy: koło 13 z nami gdzieś indziej, potem konsulat i z resztą, której te popołudnia bardziej pasująGdzie w Parku jest zoo to ja już wiem,w sumie od wejścia troszkę kawałek,a jak jeszcze z przystanku trza dybac to chyba jednak wezmę wózekTroszkę trzeba iść, ale nie aż tak bardzo od zoo, ale do parku pod sam nos, tylko, że on dużyMnie też pasuje tak wcześniej, bo mówię, moje dziecko ma swoje wymagania, no i autobusem to ponad godzina drogi. Możmy się koło szpili umówić, bo ja tam zajeżdżam i wtedy pójdziemy na przystanek 10, on co chwilę jeździ, więc spoko. Weekend jest ok, to by i mój się zabrał, bo on lubi takie wypady
. No ale teraz to ze względu na Lubiczankę widzimy się w czwartek

Raczej skłaniałam się około 13-tej,czyli jakieś 2 godzinki byśmy pobyły razem.A po wszystkim (czyt.załatwieniu sprawy w konsulacie)to,najwcześniej będzie Luibczanka ok 16-tej przy dobrych wiatrach,a zoo do 18-tej otwarte więc na to samo wychodzihello laseczki
sprawa ma się tak,ze Niki spi miedzy 12:30 a 15-stąi nijak tego przeskoczyc- wiadomo kazde dzieciatko ma swoje nawyki i jakoś tam uregulowany dzien- a znam ją i jesli jej przestawie spanie i to w dodatku zeby sie z Wami spotkac to ani se nie pobajerze z Wami ani tez moje dziecie nie pokaze sie z tej dobrej strony.
Druga sprawa to sobie mysle,ze Lubiczanka ma do konsulatu na 15:30... czyli spotkanie w granicach 14-tej na doslownie godzinkę i to w Zoo- nie da sie go obejsc,ale pobieznie i na szybko to moze
No i ona bedzie sie spieszyła tam - wiadomo...korki i takie rózne
Sama nie wiem...no i Wy rzeczywiscie tym autobusem godzine![]()
heeeelp![]()



Niezle tempo!