reklama

Mamy z Irlandii!!

Didi świetnie jej idzie.Super! Pamiętam jak moja jeszcze nie dawno tak sie troszke chwiała:-)

A mój m mnie zostawił i poszedł do pubu z kolegą.. A mi smutno i nie dlatego ze poszedł (bo przynajmniej nie patrzy krzywo na mnie jak na kompie siedze) tylko dlatego że ja nie mam z kim gdziekolwiek pójść.. No dobra z małą tylko....:sorry2: A chciałoby się gdzies pójść.. kino, pub czy zakupy nawet ale bez dziecka.. Kurcze znowu narzekam...:baffled:
 
reklama
A ja zawsze zapominam ze jest you cant dance:baffled:
Jakie to szczescie, ze w sobote sa powtorki :-)

Didi, gratulacje dla Ewuni.
Ada tez przed roczkiem wyruszyla. Tylko 2 tyg. ale to dla tego, ze cykor z niej maly :-) Bala sie puscic (:-D)Bo bardzo pewnie sie na nozkach juz chba po 10-tym miesiacu trzymala. I zawsze przeszla sama kilka kroczkow, o ile w poblizu miala cos czego awaryjnie moglaby sie zlapac :-) No i czasem chodzila, jak sie zapomniala ale jak jej swiadomosc wracala, to zaraz siadala i dalej juz na kolanach szla...:-D
 
Witam i ja
MamoAdy-dzięki za info-ja tak jak Ewelcia-zawsze chciałabym oglądać,ale zapominam o YCD:(
Didi-nie no brawo dla Ewuni-świetnie jej idzie:)))
Madbebe-powodzenia u lekarza(rzy)-oby szczepionka nie dała się Wiktorce we znaki(da radę:))I buziak dla niej na pół roczku;)
CrazyGirl-fakt,chciałoby się choć raz kiedyś wyjść"w plener"bez obstawy(czyt.dzieci)...
Marta-nie mów tylko,że wiruch i Ciebie dopadł:(((
Margaritta-i jak,nadrobiłaś?:)
Pogoda miała być piękna-czyli słonko i dobre 14stopni a tu mi się jak nic na deszcz zbiera:/Ale nie narzekam-napewno będzie lepiej:)))Co do nocki-już w ogóle nie komentuję-chyba mój organizm się przyzwyczaił do cogodzinnego wstawania:/tylko mam wrażenie,że przez to wieczory mam do du...bani;)i J po powrocie z pracy(zmęczony,styrany a i tak uśmiechem mnie wita)myśli,że albo jestem chora,albo na niego zła...A ja poprostu wiedząc co mnie czeka w nocy za wczasu z sił opadam,żeby rano znów mieć chęć do życia(pokręciłam,ale tak właśnie jest:))No nic-Miłego dnia drogie dziewczynki
 
Dobry:tak:
No i się nacieszyłam,że wszystko do normy wraca:confused2:Mojego P dziś w nocy tak przegoniło,że pojechał do lekarza o przedłużenie chorobowego do piątku bo bez kibla ani rusz:eek:W takim wypadki jesteśmy zmuszeni przełożyć imprezę urodzinową:-(Może i P się wykaraska do soboty,ale nie chcemy nikogo narażać na wirusa,a po drugie to trochę byłby perwer jakby do piąku w robocie się nie pokazał a w sobotę impreza w domu:eek::-DMuszę zadzwonić i torta przełożyć,tylko jeszcze nie wiem na kiedy,za tydzień czy później:sorry:No,nic,zdrowie najważniejsze:tak:
Dobrze,że nie: Witam się ja!:confused2::-D:-D:-D
Didi,brawa dla Ewci,superancko to wygląda:tak:Taki szkrabik i już zapyla:-D
Starszy pojechał do lekarza,młody jeszcze warczy w łóżku,a ja idę się kawci napić.Miłego dnia:-)
 
reklama
To moze ja: WITAM SIE I JA :-D :-D :-D
Ada dzisiaj nie w przedszkolu, bo strasznie plakala (jak zawsze ostatnio) i nie dala sie przekonac. No i ubrac tez sie nie pozwolila :-( Chyba koniec ery przedszkola- przynajmniej do wrzesnia...
A ja mam meza dzisiaj w domu wiec i wena i checi na forum dzisiaj chyba schodza na dalszy plan.
Poza tym wybywamy polazic troche po sklepach i pozalatwiac troche zaleglosci
a ja idę się kawci napić.Miłego dnia:-)
No wlasnie!!!! Kawa!!! :-) Wiedzialam, ze o czyms zapomnialam... :-D

Camomile, witamy u nas.

Marta, zycze Ci duzo sily, energii i zdrowka na dzisiejszy dzien ;-)

No i calej reszcie tez milego dnia zycze i do przeczytania potem...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry