reklama

Mamy z Irlandii!!

lubiczanko-to wez dwie kamizelki jak znadziesz..a jakies szmatki nie trza na wierzch,w sensie stroju kapielowego?Sam pampek?Ja mam duzo takich pielucho-majtek,moze to tez?Wziaz i Tobie?-choc pewnie Ty masz swoje...:sorry:tzn. dla Danielka rzecz jasna:-D
zgaga-az taki zdolny to moj maz nie jest,niczego mu nie ujmujac...;-):-)
ja wlasnie reszte czesci zamowilam..Przy dobrych wiatrach beda jutro,a mechanik w pn.rano za nasza niunie sie wezmie;-):-)Wynalazlam ostatnio taniego dostawce,jakbyscie potrzebowaly-spora roznica z cenie czesci,na samym filtrze oleju 3euro,na innych nawet wiecej:szok:Polecam:tak: Car Parts, Car Accessories, Roof Boxes, Roof Racks, Ireland's largest Car Parts Company
 
reklama
asienko- wszystkiego naj dla Anulki niech sie zdrowo chowa.

joasik-gratulacje, pierwszy zabek najwazniejszy

tichonku- aparatu na spotkaniu nie mialam.

dytko-glos oddany!

Ale dzisiaj mam lenia.
 
Madbebe-to takie okruszki,że nie zakładam żadnych "szmatek".Myślę,że pampki do pływania wystarczą:))A i dziękuję,ale oczywiście mam te gaty do pływania:)
Margaritta-no widziałam ten przepis,ale mnie nie przekonał,może jakaś mieszanina warzywek na patelę?
 
(...) Joannn na szczescie nie dzieje sie nic :tak: pytam, bo ciacho na spotkanie mam w planie i wlasnie z orzechami ...bo zadnego innego nie dowiozę pewnie , bo sie rozciapcia :sorry:
Heh - a to mnie zaskoczyłaś :-D pozytywnie oczywiście..

Joasik - gratulacje z okazji pierwszego ząbka..mnie Patryk niestety gryzie..:sorry: ale tylko jak łapie pierś albo czasem jak zasypia i chce twardo z nim spać to potrafi zacisnąć, że hoho..:eek: smaruję bepanthenem..tak jak na początku mojej przygody z karmieniem :-D ale jak tak dalej będzie to się skończy mleczusio z piersi w sensie nie dam :rofl2:

Mój m.próbuje grilka..cała chata już pachnie :-D chociaż sprzęt stoi na podwórku.. Mam nadzieje, że Patryk pośpi sobie jeszcze w tym zadymieniu :baffled:
 
asienka_r wszystkiego najlepszego dla córci;-):-)
joasik gratuluje ząbeczka


CrazyGirl do Galway się przeprowadźcie :-)
Chciałabym!!;-)Czas pokaże..
zapomnialam..dziewczyny moj maz pierze dywany m.in.-ma specjalistyczny sprzet:tak::-p
A jak to wygląda cenowo?;-):-)
ja tez sie zastanawialam,ale nie wiem jaka tam woda,chlorowana czy nie..Wystarczy tylko ten pampek specjalny czy jakas pianke mu masz?Ja sie nie znam...:sorry:
To ja się mogę w tym temacie trochę naprodukować:-) bo my stałe bywalczynie jesteśmy (moj m pracuje w Leisure Centre na basenie właśnie;-)) Na basen musisz mieć te specjalne pampki do pływania. te pielucho-majtki (chodzi chyba o te zwykłe pampersy, tak?) napełnią się wodą szybciutko i dziecko będą ciagnąc do dołu.. Wracając jeszcze do specjalnych pampków. One są bardzo wyporne:sorry: dupcia do góry leci co nie zawsze jest wygodne ale da się okiełznać. A kostium.. Warto kupic taki na całe ciałko z rękawkami i nóżkami to dzidzi będzie cieplej. Moja mała na zmianę.. Raz taki kryty a raz normalny kostiumik na ramiączka.
Jeśli będziecie kupować koło takie dla maluszka z siedzonkiem to kupcie jak najbardziej kwadratowe bo te owalne mają zdolność do przechylania się i wywrotek..
My uwielbiamy chodzić na basen:tak: Jedynym minusem są zachłyśnięcia...:baffled: Zawału serca można dostać! Moja mała bardzo często zanurzy buzię jak się wyrywa:baffled:Ale podstawa to zachować spokój żeby dziecko nie przestraszyło sie dodatkowo.. U nas bardzo często kończy się na "za nogi, głową w dół i uderzenia w plecki.." Nie wygląda to za ciekawie, ale jak mus to mus..



Dziś instalowałam sobie zabezpieczenia na szafki (swoją drogą mąż mnie zabije bo zjechałam mu wkrętarkę:sorry:-chyba że nie zauważy)a Emilka sama się bawiła, po czym wzięła misia i SAMA położyła się na materacu i poszła spać! Przyniosłam jej tylko monia..Ani razu nie zeszła z materaca.. A zabezpieczenia potrzebne bo podczas wieczornych wędrówek wywalała mi wszystko z szuflad...
 
Joasia-właśnie takie podgryzanko miałam na myśli:))
CrazyGirl-no takiej to dobrze:)
Madbebe-wykopałam,są dwia,jakby co to jeszcze rękawki(motylki)mam:)))
attachment.php
-Daniel siedzi,więc ustroństwo poszło ciut do góry:/
 
Renni dziękuje Ci bardzo dobra kobieto!
Lubicznko ja kilka dni temu nadziewałam je mięsem mielonym z ryżem,zapiekłam przykrywając folią a później położyłam pomidora(bez skórki) i żółty ser (sterty) na wierzch i znowu zapiekłam.Nawet dobre wyszło
 
yyy zgaguś miałam się pytac jak Ci wyszły te" brokułowe" kotelciki ?:eek:
Kochana, nie pytaj:baffled: Daleko im bylo w smakou do tych ikeowych:zawstydzona/y: Poza tym nie zrobilam kotlecikow, bo juz od razu widzialam, ze ciezko bedzie tylko wrzucilam do naczynia zaroodpornego i zapieklam w piekarniku. Podalam z fiszem:-p
Mi srednio smakowaly ale maz powiedzial, ze pyszne:eek:
Jak bedziesz kiedys w Ikei, to Cie wysle po przepis, bo mi to spokoju ne daje:-D:-D:-D

U nas bardzo często kończy się na "za nogi, głową w dół i uderzenia w plecki.." Nie wygląda to za ciekawie, ale jak mus to mus..
Aaaa widzisz... Tak absolutnie nie wolno robic!!!! Chodzi mi o to "za nogi";-) Kiedys gdzies na jakims szkoleniu z pierwszej pomocy instruktor powiedzial, ze bron Boze tak nie wolno!!! W taki sposob mozna uszkodzic kregi szyjne. W razie awarii (zachlysniecia, zakrztuszenia) trzeba dziecko (brzuchem do dolu) sobie na kolanach polozyc tak, zeby glowa zwisala w dol i uderzac w plecki:tak:

A ja spanko zaliczylam, sprzatanko bylo wczesniej i gora lsni. No jeszcze musze lazienki dopracowac, bo nie chcialam halasowac, jak Ada spala...

Zrobilabym jakis obiad ale pomyslow nie mam:eek:
 
reklama
Pauletta, czytałam twojego posta i przypomniało mi sie ze nie dodałam płynu do płukania, dzieki za przypomnienie :-)
Polecam sie na przyszłość:-D

No i d*pa pranie kończy się prać a tu padać zaczyna:baffled::angry:
Co do przedszkola to jestem mile zaskoczona :tak: na 3 dzieci są 2 opiekunki mają tam psychologa, fizjoterapeutę, terapeutę zajęciowego, terapeutę mowy cały personel wyszkolony do pracy z trudniejszymi dziećmi :tak: salę gimnastyczną salę sensoryczną po prostu super choc niektóre ściany mogliby odmalować :-p Do tego pani mi jeszcze powiedziała że jak W zostanie tam przyjęty ( a na 1 miejsce jest 2 dzieci:baffled:) to transport do i z przedszkola ma zapewniony :-) a także w momencie diagnozy dziecko ze spektrum autystycznym musi mieć zapewnioną edukację od 3 roku życia i jak się nie dostanie do przedszkola będzie przychodziła do niego nauczycielka do domu:tak: i do tego dostanę jeszcze dodatkowe 2 zasiłki od państwa :szok::-) normalnie szok w trampkach w PL żeby mieć cokolwiek musisz płacić:sorry: a tu w momencie diagnozy nie zostawią bez żadnej pomocy samemu sobie :tak:a i jeszcze mi powiedziała czemu W się tak złości jak mała płacze (czasem to się nawet cały trzęsie:-() więc dzieci takie jak W mają tendencję do tego aby niektóre dźwięki odbierać w czterokrotnym natężeniu czyli jak mała płacze to słyszy to 4 razy głośniej niż jest w rzeczywistości:szok: teraz to ja się kompletnie nie dziwie że mu to przeszkadza i że chce ją uciszyć :sorry:
Anineczka ale o co kaman z tym rach. za prąd bo nie zajarzyłam:sorry::eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry