Witam się i ja:-)
Trochę czasu mi brakowało przez weekend,żeby więcej skrobnąć,ale czytałam na bieżąco,zresztą ciężko nie było bo ruch był niewielki

Jak zwykle,syn odstawiony do przedszkola,pranie się kręci,a ja kawka i BB:-)
Trochę będę miała wariacki tydzień bo Radka urodziny w sobotę,więc szykowanie papu,sprzątnięcie i takie tam

W sobotę jak byłam u fryzjera w Dublinie to przy okazji torta młodemu zamówiłam

bo ja nie mam umiejętności i czasu na lepieniu samej

A propos fryzjera...
Wiesienka:To jest salon Isabel,7 Great Strand Street,druga ulica za Jervisem,nr tel.:085 714 3480

.Stronę internetową mają,ale nie mają


Tzn.jest strona solarium Isabel,bo w tym samym miejscu,jest zakładka:uslugi fryzjerskie,ale strona jest w budowie więc nic tam nie ma

Ale na prawdę-polecam

To jest pierwszy salon tu,z którego jestem zadowolona

I ceny...Do tej pory płaciłam za baleyage i ścięcie 100-110 Jurków,a tu kosztuje 65,ja musiałam zapłacić 75,ale miałam trochę więcej grzebane

Ale i tak ceny konkurencyjne

No,a w czasie jak mi grzebano w głowie (mogłabym tak całymi dniami siedzieć,jak mi ktoś myje,masuje,czesze włoski delikatnie

)to moi panowie pojechali na festyn do Polskiej Szkoły i wrócili bardzo zadowoleni
Margaritta,dziękuję za opiekę nad moim mężem

i synem



...Nadal czekam na fotki
Marta już mówiłam jak strasznie mi szkoda Twojego Szymka:-(Taki koffany dzieciaczek a tak cierpi,współczuję Wam strasznie:-(Co do królika to wiem,że są(bo Dylan,którego pilnuję,jada)w J'C

Tylko nie wiem czy u Was taki sklep jest

...Ponoć to "stary" Dunnes Stores

Są mrożone,widziałam.Dylan też uczuleniowiec i wiem,że często jadał króliki
Emili,ale miałaś urlop!

Biedna niuńka,zdrówka jej życzę

Misia,daj znać co z Alexem

Dla niego tez duuużo zdrówka
Moniadan,ale Wam dobrze


Zazdraszczam,zazdraszczam,ale tak pozytywnie,żebyś-jakby Ci ,nie daj Boże pogoda się zrąbała-nie powiedziała,że to przez moją zawiść

Udanego wypoczynku
Madbebe,a Wikcia chyba ,na moje skromne oko ma jednak zatkany kanalik łzowy.Radek też miał,jak był mniejszy

Też mu strasznie ropiało oczko,ciągła mu się taka wydzielina,ale udało mi się to zażegnać bez pomocy chirurgicznej,bo taka mi proponowano
lubiczanko,party widać udane

Najważniejsze,że dzieć zadowolony,a że nie dałaś rady wszystkich obskoczyć....no,niestety czasem się nie da
A gdzie nam
Lewcia zwiała?Pojechała do Polski,wróciła,ale już nie na BB

Ja pierdziut!Ja jak nie piszę,to nie piszę,ale jak grzmotnę postem to Jesssssu!
