U mnie wieczorek jednak samotny...M usnal na dobre z Amanda, dobudzic sie Go nie dalo, wiec dalam sobie spokoj. Ale nic straconego, bo piwko i sernik skosztowalam sama, a co :-) Ogladnelam film Motherhood, polecam. Taki...prawdziwy, ktory daje wiele do myslenia. O tym czym naprawde jest bycie mama. Mam ochote isc i ucalowac swojego malego szkrabika, ale nie chce jej budzic :-) Oj nie nie, chwile odpoczne i drugi film czeka w kolejce
Milego wieczorku
Milego wieczorku
dzieciaki dobrze spały więc i ja się wyspałam,nie upiłam się a baniak mnie ćmi i do tego suszy w gardle




