misia83_83
Mama Alusia i Tymusia
A Al tez po tylku dostaje i wcale nie mysli,ze to zabawa. Nie mowie ,ze bije swoje dziecko ale klaps w tylek jest czasem konieczny...no i ja strupow nie mam. Bo to tak troche jest,ze gadka szmatka..a dziecko i tak swoje...poczuje-zrozumie. Do 3 roku zycia kary cielesne sa skuteczne. Niestety dziecko trzeba czasem do pionu postawic,zeby na leb nie weszlo.
Ps- oczywiscie,nie chce przez to powiedziec,ze leje moje dziecko namietnie....czizas,,,zeby nie bylo, Klaps zdarza sie mega zadko bo i on jest grzeczny w miare. Ale do tego tez musielismy jakos dojsc.
Ps- oczywiscie,nie chce przez to powiedziec,ze leje moje dziecko namietnie....czizas,,,zeby nie bylo, Klaps zdarza sie mega zadko bo i on jest grzeczny w miare. Ale do tego tez musielismy jakos dojsc.
Ostatnia edycja:

, to u niej jakiś objaw miłości, bo najpierw ciągnie a potem się przytula i się śmieje. Tłumaczymy, że tak nie wolno, bo mamusię boli. Czasem wtedy odpuści, ale często nie i nowrmalnie zbija się, że mnie boli
. Wtedy po łapkach dostanie.
Poza tym, jak wie, że źle zrobiła to sama siada w kącie
i słucha kazania mamusi lub tatusia. Ale moje dziecko jest prawie zawsze grzeczne, więc nie mogę narzekać
zdarza jej sie drapnac z pozostawieniem sladow;-)ale nie ma tragedii;-)