reklama

Mamy z Irlandii!!

anineczko-dzieki wielkie!!!!!!!!!:tak::tak::tak: U nas to w sumie dzis sie dopiero to dziadostwo wyklulo, wczoraj zauwazylam jedna wieksza krostke. A dzis z godziny na godzine ma coraz wiecej, nie ma tragedi ale widze, ze krostki zaczynaja sie rozprzestrzeniac. Czekam na J az z pracy wroci i smigne do apteki.
Szkoda mi mojej niunci bo lezy taka zmarnowana w lozku (oglada bajki, bo inaczej by sie nie dalo) blada, zupe cala mi zwymiotowala,:-( a jesli chodzi o swedzenie to na razie jest ok.
 
reklama
Renni bój się Boga,gdzieś Ty się podziewała?:szok:
Właśnie wiem,że ospa panuje:sorry:Ja też codziennie Radka oglądam czy i on nie załapał bo w szkole dzieci chorują,na razie cisza:sorry:Wiadomo,dziecka szkoda,ale na pewno lepiej,żeby Natalka teraz ospę przeszła:tak:W sumie to Radek tez mógłby dostać,ale jak to zrobić,żebym ja się nie zaraziła?:eek:
A mojej koleżanki trójka dzieci właśnie ospę przechodzi i ona im do kąpieli leje taki płyn Aveeno.To nie jest typowo lecznicze,bardziej kosmetyk,ale łagodzi swędzenie:tak:Jest w Bootsie,na półce z kosmetykami do kąpieli:tak:Poza tym smaruje dzieciakom te krosty jakąś maścią,ale nazwy nie pamiętam,dostała w aptece bez recepty:tak:
Zdrówka dla Natalki:tak:A Ty i J mieliście już?
Aaa... i ta koleżanak już trzeci tydzień w domu z dziećmi z okazji ospy spędza:sorry:
 
Ostatnia edycja:
Hejka
Wilwia nooo ogromne gratulacje!!!!
Reni oj joj oby ta ospa szybciutka przeszla, i faktycznie chyba lepiej jak sie przechodzi to jako dziecko ja mialam ospe gdy mialam 18 lat wiec masakra- wygladalam jak potwór ogromniaste bable mi powychodzily., no i 2 tygodnie w domku bylam uwieziona.
Tichonku chrostki to wystepujá ze dwa tygodnie po tym jak dziecko mialo kontakt z chorá osobá.
Sandrulinska a mnie ta stronka nie chce sie otworzyc:-(
Anineczko az mnie ciarki przeszly jak czytalam o wyrywaniu, pewno dlatego ze ja tego jeszcze nie ddoswiadczylam, naszczescie moje zabki mi nie dokuczajá na emigracji, a w ciagu swego zycia bylam tylko raz u dentysty, nie liczac tych kontroli w szkole podstawowej.:-)
A nam dzis szybciutko dzionek zlecial, rano spacer, pozniej obiadek, nastepnie kulki i wlasnie wrocilysmy do domku i odpoczywamy, mala oglada bajki a ja sie rozgrzewam goraca herbatká, musialam lyknac tabletke bo cosik glowa mnie rozbolala- oby to nie bylo jakie choróbsko.
 
Ostatnia edycja:
renni tak właśnie czułam , że to sie tak skończy u Natalki:-( boroczka:-( żeby jej to szybko przeszło! i dla Ciebie siły kochana:sorry:
 
Witam
Anieczka no w końcu trzeba było sie zabrac za te tomy:) Współczuje przejść z zebem oby dolegliwości minęły jak najszybciej:)
Sandrulinska niezłe foty:))
Asieńka to nieżle z teściowa.. ale już masz spokój.
Renni powrrotu do zdrówka życze!!
Lubiczanka ty pracusiu:)) Pokaż ten swój domek:)
 
Hey!
Sandrulinska, własnie wczoraj M mi opowiadał o tym programie zdjęc, fajne :-)
Anineczko, szkoda ze ząb poszedł, no ale teraz to już nie będzie bolec ;-)
Kasiuleczka, mnie tez cos głowa boli, nawet nie przeszło po tabletce :baffled:
Lubiczanko, to jutro czekamy na foty :-)

Eryk juz ma wolne do 28 lutego, dzis jak przyszedł ze szkoły to powiedział, ze dobrze ze ma zdjęcie klasowe bo będzie tesknił :sorry::-)
 
asienka-to sie tesciowa pozalila:eek:Tak to bywa.Ale to juz za Toba,a jeszcze przede mna..;-)
moniadan-i mnie glowa boli i tez tabletka pomogla wcale:eek:

szybkiego powrotu do zdrowia chorowitkom!
 
Lubiczanko ha ha takie zabki to po tatusiu odziedziczylam on tez problemów z nimi nie ma, a mama sie zawsze z nas smiala jak landrynki gryziemy zamist ssac( bo jej to by zeby poodpadaly)
Moniadan, madbebe mi naszczescie tableta pomogla ale dopiero po 3 h normalnie juz myslalam ze o 19,30 pojde spac.Ale juz jest ok.
 
reklama
Kasiuleczka-naprawdę zazdroszczę-u mnie do 30tki pewnie szufladkę wstawiac trzeba bedzie;)))Ale ponoć właśnie gryzienie jest lepsze-oczywiscie nie dla szkliwa,ale generalnie cukry są krócej w jamie ustnej i szybciej pochłaniane dalej:D
Madbebe-oby ból przestał dokuczać:/
Monidan-bedą,będą...ale od razu podkreślam,że ściany są puste,gdyż są betonowe i J musi skądś wytrzasnąc wiertarkę z udarem...wiec jak na razie puchy na nich
Gdzie dsziś Ewelcie wcieło-chyba butki pojechała gdzieś hen kupic;)))Tymczasem ja brykam,bo J seansik mały szykuje-słodkich snów dla Was
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry