witam

melduję się z PL

przeżyłam jazdę z dzieckiem

i dziękuję tym, co wymyślili portable dvd

uratowało nam życie

(
Lubiczanka - dzięki za pomysł)
pogoda super - cieplutko, słonecznie i jakoś tak inaczej niż w IRL
Mały od rana biega i krzyczy Lara (na naszego psa), nie odstępuje jej na krok, głaszcze, przytula, włazi na nią... no i zakochany w dziadkach - w godzinę po przyjeździ powiedziła do mnie "mama papa" wziął dziadka za rękę i poszli na 2-godzinny spacer

ja wcale nie narzekam;P mam teraz off'a"

))
wybaczcie, że nie komentuję, ale od pt nie byłam na BB i trochę zaległości mam...
uciekam dalej

miłego dnia Dziewczynki
aaaa
Anineczka - jechałam przez Portaloise

fajne to wasze miasteczko - ale te dwa malutkie ronda w kupie... uhhh...