reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
sernik w piekarniku,robię spody do dwóch ciach...
Anineczko-z naturalnych sposobów to kojarzę ino łupinki cebuli,kora dębu i buraki...
Ewelcia-mój J w sobotę miał to samo-po7mej rano.co się rozłączył to znowu ktoś dzwonił i ani mru mru
A nie pochwaliłam się Wam-nie mamy stołu i krzeseł w kuchni:/
 
Ciao!

Przedpoludnie mega busy...nie nalicze ile razu wsiadalam i wysiadalam z samochodu do roznych sklepow! POjechalismy dzis na swiateczny schooping i jeszcze ostatnie pierdy dla mlodego. Dzis zapinam juz torby na zamek,jak tylko dokupie Bepanthen,ktory zapomnialam,a bardzo mi sie przydawal przy Alexie. Nasza familia na zakupach to byl smiech na sali. Aaron na tylach kustykal o kulach, Alex biegl ciagle przed siebie chcac zaliczac wszelkie samochodziki w centrach handlowych, Paula za nim w biegu,a ja z koszem pomiedzy tym wszystkim...no masakra! :D Ale kupilismy wszystko co cheilismy:) Na zakupach spotkalam i Andzulinke i Agusiek i Frog...hahaha.
Ja na swieta robie 3 rozne nadziewane jaja: tunczykiem,pasta mascarpone i majonezem bazyliowym. Robie pieczony schabik, bedzie sledz i kielbasa biala i zurek. A z ciast robimy babke kokosowa i sernik truskawkowy :))))
Anineczko- Aaron bardzo cierpi bo go okropnie boli...nie moze w nocy spac a tabletki,ktore dostal,podobno bardzo silne,nic nie pomagaja a tylko go zamulaja. Opuchlizna mu troche zeszla, ale wciaz pod skora mozna wyczuc jakby torbe z plynem. Chodzi wiec o kulach, Paula go rehabilituje...dlugo zajmie zanim dojdzie do formy. nawet skarpetki musze mu ubierac ;)
Co do mojej sis to ona by chciala przyjechac tu na wakacje i moze zajac sie masazami i rehabilitacja w domach. Jest fizjoterapeuta z kwalifikacjami, od dawna juz pracuje w szpitalach z doroslymi i dziecmi. Wykonuje takze masaze na co tylko potrzeba..od takich leczniczych,poprzez antycellulitowe i relaksacyjne. Gdybyscie wiedzialy cos o kims,kto chcialby zeby przyjezdzac do domu i robic takie masaze, albo ktos potrzebuje rehabilitacji to dajcie cynk. Jesli okaze sie,ze bedzie miala jakies wziecie to wtedy przyleci w lipcu z wlasnym stolem do masazu i calym oprzyzadowaniem :)
No a ja narazie zmykam. CIAOOOOO
 
Lubiczanko wymieniają stół? czy zostaniecie na święta bez?
Właśnie robię jajca w łupinkach cebuli i w kawie,ale z tą kawą nie wiem czy mi wyjdzie :dry:

Misia ja się piszę na antycelulitowy masaż ;-):-D a tak serio to poleżałabym sobie na takim stole.
Mam nadzieję,że Aaron szybko dojdzie do sprawności :-( a kontrolne usg będzie miał? By sprawdzic czy w środku wszystko ok?
 
kto wiem,kto wie....moze mam jakiegos adoratora:-);-)

ja tylko w lupinkach z cebuli bede jaja gotowac,ale to wieczorem...

Lubiczanko ,no wlasnie gdzie macie stol???
Misia Twojemu mezowi zycze szybkiego powrotu do zdrowia:)

cisnienie mi sie podnioslo bo szukalam moich serwetek do koszyczka na spod i nie ma:angry:...nie wiem gdzie ich wcielo:baffled::confused:........a jutro o 10 swieconko mamy w katedrze!!!

Nie wiecie jak sa sklepy otwarde dzis np.2 eurowy???
Bo tam widzialam jakies serwetki...
Nille mam do jakies 17 moze wczensiej ja wezma,to bym moze zdarzyla pojsc...chyba ze M wczesniej wroci;-)

anineczko ja tak jka Lubiczanko...wole gotowac niz sprzatac:)
 
Kolejne relacje-sernik,spody upieczone ,kolejna babka w piekarniku:)
Ewelciu-chyba normalnie są pootwierane-przynajmniej u nas...Ja też nie mam serwetki,ale koszyczek pomału się zapełnia,bo na spód mamy takie żółciutkie sztuczne sianko-rewelka:)))A stół-mój J kiedyś napomknął landlordowi,że widział stół z krzesłami"skórzanymi"za 150e(z drugiej ręki oczywiście),i że w związku z wypadkiem Daniela chcemy na taki wymienić...No i dziś natchnęło mojego landlorda na wzięcie mebli-i możemy kupić ten stół-szkoda tylko,że nikt miesiąc nam nie przetrzyma,bo każdy łasy na takie okazje:/
No i spotkało mnie to,czego nie znoszę-czyli zbrakło składników:(Na pieczeń-tzn.kulki mozzarelli i pomidorów suszonych-a gdzie ja takie licho dostana w ogóle???
 
My wlasnie wrocilismy z zakupow na szczescie to juz byly ostatnie zakupy,wczesniej z Nacia bylam w polskim sklepie jak wracalam musialam do J dzwonic aby po mnie wyszedl slabo mi sie zrobilo na szczescie juz blisko domku bylam.
J walczyl w ogrodzie trawe skosil i pomalowal tralki i co i zaczelo padac :angry:
Jakos te Swieta mnie nie ciesza J jutro do pracy jedzie w niedziele tez:-(

Ewelcia sklepy u mnie jak narazie wszytskie otwarte te po 2 jurki tez:-D

Nic trzeba wziasc przygotowac koszyczek na jutro jeny jak mi sie nic nie chce :shocked2:

Takze Drogie Panie zycze Wam udanego kucharzenia :-D

Wesolych Swiat Wam zycze
 
dobra al'a serwetka zakupiona...a raczej serwetki,jakies papierowe...
jednak sklepy po 2 euro do 18 wiec zdarzylam.........
biore sie za prasowanie i chyba dzis zrobie jedno ciacho coby jutro nie latac jak poparzona
 
reklama
siemano

Anineczko..imprezka malusia ale milusia..hii wazne ze Ewulec zadowolony

Misia... ja sie pisze na masazyki..wrec sa mi potrzebne...mam rwe kulszowa co sie odzywa ( zostala mi od ciazy z Ewa) a ja trzeba romasowac... no i dolna partie krzyza tez mam do naprawienia... wiec ja jak najbardziej jestem chetna .. napewno siorka Twoja gdyby raz mnie masnela hihi to wiedzialaby co w trawie piszczy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry