misia ja bym na Twoim miejscu nie robila tego...zmywacz i rozpuszczalnik...o rany...normalnie pomaga i tu tez pomoze, ale razem ze mazakiem zmyje Ci kolor kanapy....Amanda niechcaco machnela dlugopisem po mojej skorzanej kanapie, a ja madra zmywaczem potraktowalam i mam w jednym miejscu zmyty kolor....Sprobuj najpierw zwyklym plynem jakims, chociaz pewnie to juz probowalas. Jesli zdecydujesz sie na zmywacz,to wez go na patyczek do ucha i powoli zmywaj po lini, nie rozcieraj wszedzie, bo zrobisz sobie jedna wielka plame.


, ale rzadko na szczęście
masakra
on go trzymal na rekach a ten jazda...