reklama

Mamy z Irlandii!!

Gastone sto latek dla twoich dzieciaczków
Barmanko poszlas ostro z tym pierogami :-D ja dzis jeszcze ulepilam ze 20 bo mnie troszke farszu zostalo i tak w zamrazalce mam na 3 obiady:-)
Tichonku oj moja Oliva tez od malego jak zaczarowana w tv sie gapila bo glownie w salonie w lezaczku siedziala.Ale ona to reklamy uwielbiala bo tam kolorowo bylo a jak tylko jakis film sie zaczynal lub wiadomosci to przestawala sie glapic:-D
 
reklama
Dzień dobry
wreszcie weekend:)
Tichonek-no Tobie to pewnie wszystko jedno,co?Moze choć jutro P w domku z rodzinka posiedzi....
Mikimauro-dopiero teraz przyuważyłam,że u Ciebie 4M:)))czyli nie ja jedna szaleję z jakąś literką;)
Barmanka-pochwal się co sobie zapodałaś na dobranoc;)))a pierogi-zwłaszcza ruskie-zabiję dla nich;)))))za czasów studenckich razem z siostrą obłaziłyśmy wszystkie poznanskie bary mleczne zeby znaleźć te najlepsze-lepszych od maminych nie znalazłyśmy:)))
Kasiuleczka-to poświęć jeden z obiadków i przyślij do mnie;)))
Marta-a jaka towarzyska-ze mną to cyc i spać,a przy gościach musi pokazać"że żyje";))))
Miłej soboty Kochane:))))
 
witam w sobotni poranek:-)
jak juz dobze ze juz sobota heheh bo tyle wolnego to sie człowiek zasiedział .......
Marta -witaj
ja juz sie pakuje i rozpakowuje i tak wkołko a czas jakby stał w miejscu :tak:do 23 jeszcze tyle czasu
spadma i zycze miłej soboty!!:-)
 
dzień dobry

ja dopiero kawke pije bo sie zlazłam dopiero z łóżka,mały darł sie całą noc,przeżywa wyjazd,krzyczał kaczka,kaczka,wczoraj rano jak zobaczył ze jest w domu to ryk!!a potem Gizmo zaczął szczekac i musiałam go wywalic:/:/

tichonek nazad:-D:-D
lubiczanka bo jak moje całe bydło wpadło to za głośno było żeby spac:/:/
 
Marta-łoj tam zaraz myslisz o hałasie-ona chciAŁa popatrzeć na inne pyszczki-tak w kółko mama i brat,tata...ciekawa swiata niuńka jest:)szybkiej akliatyzacji życzę:)o dziwo nawet dziś pogoda nam dopisuje(tfu tfu)
 
Bry:-)
Siadłam na moment bo podłogi mokre:tak:Co tu robić jak szanowny znów w robocie,sprzątam,brudzę i znów sprzątam:-D
To,że ja z dwójką dzieci wciąż sama to nie problem natury organizacyjnej czy zmęczeniowej bo spokojnie daje radę ze wszystkim,Matt grzeczny,ża aż strach chwalić:-DTylko,że mi się przykrzy:-(Urlop szlag trafił,weekendy też do bani,jakiś spacerek razem mi się marzy a ten wiecznie musi do roboty:sorry2:No nie jego wina,ale czy jego szef nie wie,że to normalny człowiek i też potrzebuje troche odpocząć,z rodziną pobyć?
Co z tego,że jutro wolne jak go spędzimy na zakupach cotygodniowych,których P nienawidzi,ale zrobić je trzeba:sorry2:I taki oto weekend:no:
Idę bo podłogi przeschły,pranie trza powiesić:sorry2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry