reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Anineczko- ja juz spakowana od tygodnia :( a tu dzis dopiero piątek!!! tu nie leci a polece do mamy i zleci i powrot
a tak wogole to witam wieczorowa pora:D
doszlam do wniosku ze zostaje przy swoich starych tabletkach!!! yasminelle :D
uciekam miłej nocy dziewczynki:happy:
JUTRO JUZ SOBOTA:D hipp hiippp huraaaa
:cool:
barmanka79- coz to za kryzys??
 
Ostatnia edycja:
Kasiuleczka mam pytanko a te leki na zanik pokarmu,w Irlandii Ci przepisał lekarz?Tak po prostu pytam z ciekawości.
Ide lulku,moje chłopaki już spią Kochane.Tylko ja buszuje :-).
Dobranoc.
 
Gliwa to byl antybiotyk na stan zapalny piersi mialam takiego siniaka ze dotknac sie nie moglam bo taki bol i od tego mialam wysoká temperature i dreszcze chyba jakis kanalik z mleczkiem sie nie odblokowal i takie cus mi sie zrobilo. A leki byly ponoc silne z jakims narkotykiem (juz nie pamietam jakim) Kazal mi robic garace kapiele i masowac zeby sie to odbllkowalo.O ile dobrze pamietam chyba przez 4 dni nie moglam kamic piersiá musialam odciagac.Pozniej zauwazylam ze mam coraz mniej pokarmu a mloda coraz wiecej pila, wiec dawalam jej modyfikowane na zmiane z moim. i tak po kilku tyg calkowice sie pokarm skonczyl. Te leki chyba nie byly na zatrzymanie pokarmu, nawet nie wiem czy tu majá cos takiego,w Pl chyba cos takiego jest.
 
kasiuleczka śliczne ozdoby
też zawsze lubiłam się babrać w malowaniu wycinaniu i w duperelkach , teraz niestety czasu brak :-(
w szkole sredniej właśńie na świetlicy robiłam ozdoby do każdych apeli ... no i miałam za to książkowe nagrody na koniec :-) hihih
barmanko poprawki nastroju życzę :-)
a powiedz mi kochana Ty na blond dawałaś tą ferię?? bo normalnie aż zazdrodzczę ze u Ciebie wyszła taka czerwień a u mnie taki hmm czereśniowy :sorry:
co jeszcze mkiałam pisac... yyy nie wiem idę spać chyba :-p
 
Kasiuleczko jestem pelna podziwu...masz talen!wcale sie nie dziwie ze sie cora cieszyla....

ech...babeczek juz nie ma...nawet lukru nie zdarzylam na nie zrobic:-D:-D:-D

Barmanko poprawy nastroju zycze:)tulam Cie mocno:)
Kamcia a czemu pytasz czy do Galway sie nie wybieram?...nie,raczej nie....
Lubiczanko i jak tam,pociechy chyba zmeczone po podrozy?
 
GLIWA - tu chyba nie mają nic na spalenie pokarmu, bo pamiętam jak byłam w szpitalu, to pytałam położną (naszą polską położną, która w tym szpitalu pracowała), ale powiedziała mi, że niestety tu nic takiego nie ma, muszę sama naturalnie zgubić, tzn. nie ruszać, nie dotykać, robić okłady z liści kapusty i zniknie.
Być może coś przez te 3 lata się zmieniło, ale nie sądzę.

Dobrej nocki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry