reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
AsieńkoM to może Zuzię do osobnego pokoju wrzucicie,jak przesypia całe nocki to mąż rano nie będzie jej budził :sorry2:

Myslalam nad tym, tylko, ze mamy inny problem. W drugim pokoju mamy lozko duble, wystawiam tam suszarke i rowerek Zuzi tam stoi. moze za jakis czas cosik trzeba bedzie wykabinowac i sprobowac mala wyeksmitowac z naszego pokoju.

Tichonek powodzenia na pierwszej lekcji i nie obawiaj sie
Aniaa dzisiaj z domu nie chce mi sie wychodzic wiec nikomu nic nie grozi.

ja z zelazkiem za pan brat, choc czasem len mnie dopada i sie zbiera sterta.

Ja dla Zuzi na zime narazie mam kutrke i 2 czapki, nie wiem czy kupowac jakis kombinezon czy nie

Humor juz troche lepszy. Mala wlasnie pol ciastka do buzi wcisnela i musialam wyciagac.
 
dobre z tym zelazkiem;-):-D
Lubiczanko poprawilas mi humor;-)...
Aurelia fajny fotelik,mam nadzieje ze mlodemu tez sie spodoba:)

ja z zelazkiem tez kumple jestesmy,nie lubie prasowac,ale to co musze to prasuje,dla Szymka z szczegolnosci:)

a wiecie w ktorym sklepie moge kupic jakis kombinezon dla Szymka?najlepije dwuczesciowy....

Ania gadalam z m,on raz mowi ze moge jechac a za chwile ze nie:confused2::sorry2:...wiec na razie sie wstrzymuje i nie kupuje biletow

Vikamcia a czy ta wode do zelazka to sie leje tez do takiego zwyklego czy one tylko sa do tych parowych?
 
Ewelcia to niech sie zdecyduje :-D

Lubiczanko to fakt czasmi za biurkiem siedza nie mile Panie,dobrze ze Wam sie udalo

Asienka :-D dobrze ze humorek lepszy

Margaritta powodzenia na gali :-D

Vikamcia zapodaj linka tej wody zapachowej bo ciekawa jestem ;-) i skoro tak ladnie pachna ubrania to moze sie skusze i kupie

Ja czekam na Gliwe za niedlugo ma przyjsc na kawke :tak:
 
Ostatnia edycja:
Aloha!
U nas dzis pogoda bez sensu.Slonce, za chwile ciemno.
Dzis idziemy do fryzjera cala 5 :-) Dziewczynki dzis pierwszy raz.

Ja z zelazkiem bylam w przyjazni jak mialam jedno dziecie.Teraz zelazko moim wrogiem..
Wody uzywam caly czas, uwielbiam:-)
A ja mam ochote dzis Zoske udusic wrrrrrr
 
A my przed chwilą przeżywaliśmy kolejną Ani histerię, bunt dwulatka pełną gębą się zaczyna:szok::no::sorry2:. Wydziera się okropnie, zalewa się łzami, krzyczy na nas, ale kładę ją na podłodze, nie odzywam się do niej i po kilku minutach jej przechodzi:-p

AsienkoM
dobrze, że humorek lepszy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry