reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Lubiczanko humor mi teściowa lekko poprawiła dziś bo dzwoniła na Skypa powiedziec,że Matta ubranko do chrztu przyszło:tak:Śliczne jest i szatka ma wyszyte imiona:Mateusz,Aleksander i datę chrztu:tak:
 
Lubiczanko oj tak dotlenilysmy sie Natalia wybrala powrotna droge autem z J sie spotkalismy w lidlu zajechal jak wracal po pracy i Nacia stwierdzila ze dlugo trzeba isc i woli jechac z tatusiem :-)

Tichonku dobrze ze choc troche humor poprawiony
 
Lubiczanko bo tak mialam sie ciebie zapytac czy ty mieszkasz w poblizu clomnel?moja kolezanka sie tam niedawno przeprowadzila z dublina bo jej mezus otwieral tam sklep chyba wszystko po 1 e lub 1;5e juz nie pamietam,ale mniejsza z tym no o ona biedna nie moze sie odnalesc w tym miescie bo popierwsze nikogo nie zna a po drugie mowi ze nie ma gdzie tam chodzic nawet sklepow za duzo nie ma.;)czy orientujesz sie moze gdzie sa jakies zajecia dla brzdacow z mamami?cos takiego jak silly billy albo playgrup?
 
Aniaa a to pech,ze włoczek nie dostałaś.
Lubiczanko racja ja tez wole taka pogode,niz ten deszcz.:tak:
Tichonku to fajniutko ze ubranko śliczne jest.I ze humor Ci sie poprawił troszke.:-)
 
Biola-całkiem niedaleko Clonmel mieszkam -fakt,ale nie znam go na tyle dobrze żeby znać takie miejsca-na 100% jest w kręgielni(przy drodze na waterfort) na piętrze...co do sklepów-u nas jest jeszcze mniej,ale jak się z Dublina przeprowadza to może przybić rozmiar "towna";)))
Aaniu-o proszę jaka spryciula:-D
Tichonek-całe szczęście,że pojawiło się coś,co nastrój potrafiło poprawić:)A zobaczysz-będzie tylko lepiej:tak:
 
Dzieki ci kochana przekaze jej:)chociaz cieezko jej sie tam zaaklimatyzowac moze z czasem da rade:)chociaz kasy nie wydaje bo nie ma gdzie heeeee
 
reklama
hej

lubicznko w któryś dzien poczytałam o Twoim złamanym zebie - współczuję
ale co miałam potem.. prze 2 noce sniło mi sie że mi się wszystkie jedynki połamały i ze je wkładałam spowrotem że może jakoś się wrosną:szok:
masakra jakaś
poza tym gratulacje dla dadzi i za zgubienie kilosów :-)
asienka super kucyk :-)
moje to łysokli , Vi pierwszy kucyk zrobiłam jak miała 1,5 roku :-)a i tak do dziś nie lubi miec nic na głowie więc chodzi jak szopen w swoich lokach :-p
a Emma się jeszcz enie nadaje :-p
kamcia współczuję z Autem.. a ubezpieczenie?? powinno wam pokryć ale .. musielibyuscie mieć jego rejestracje :/
crea u ns jesteśmy miło traktowani... jak tu riodziłam dziewczyny to wszyscy mi gratulowali i cieszyli ze że będe miała irlandzkie dziecko :-p
a żeby słyszec wyzwiska.. masakra jakaś
ja mieszkam tu 5 lat i jeszcze nic nie mówili ..
o sorki znam jednego kolesia któremu podczass kryzysu powiedzieli ze kradnie irlandczykom pracę ale on był czubek , wychwalał się że jest najlepszy a oni nic nie potrafią ze on sobie sam swój biznes rozkręci i ich wygryzie.. o taki.. to się nie dzwię że go załatwili...



 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry