reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Wiecie co ja nie moge pojac jak ona mogla spac w cieplym lozku wiedzac ze jej coreczka lezy na dworzu sama przy tem -20st nie ogarniam tego.czekam na meza no nie usne buuuuuuuuu
Ogladalam ich zdjecia na nk komentarze na jej profilu sa masakryczne i sie zastanawiam dlaczego naa jej profolu nie ma ani jednego zdjecia madzi?
 
biola w łaśńie rozmawiałam z mamą.. i też się nad tym zastanawiałam.. czemu nie wstawiła ani jednego zdjęcia własnego dziecka :no:
bardzo dziwne..
w tvn24 mówili że będzie miała proawdopodobnie zarzut zabójstwa..
i nie dziwię się po przesłuchaniu materiału...
mówiła ze to był nieszczęsliwy wypadek.. a tak starannie uktyła fakty , sfingowała porwanie ....
naprawdę słabo wierze w ten wypadek... :-(

a momentarze straszne.. i to jakie ilości ich :szok:
 
spac nie mogę.. tak mi żal tej biednej maleńkiej Madzi :-(
ciągle mi łzy lecą.. taka kruszynka kochana :-(

niech się sprawa szybko wyjaśni i rozwieje wszystkie domysły wszystkich ludzi ..... ehhhhh


na polsacie news na pasku napisali ze w zawiniątku wskazanym przez matkę nie było dziecka..ciekawe czy je ukryła gdzieś indziej czy coś się z Madzią stało przez tyle dni :-(
 
Ostatnia edycja:
Witam
no to mnie news załatwił od rana-trzymam Mikusię na rękach i...nie wierzę,że można tak bezmyślnie porzucić dziecko na dworze...Nie ma co wierzyć w wypadek,bo nie byłoby tej całej zagrywki z zawiniątkiem-jak dla mnie to chora psychicznie,bezwzględna kobieta(nie mogę jej matką nazwać)...Nie wiem po co to wszystko mówi,miesza się w zeznaniach i o co jej właściwie chodzi...Wiem natomiast,że pozbawiła życia to małe,bezbronne Maleństwo...No i nie będę o niej pisać,bo niestety niezbyt przyjemne słowa mi się cisną do ust...No nie wyobrażam sobie,że któregokolwiek z moich dzieci nagle zabraknie(a co dopiero gdybym ja krzywdę któremuś zrobiła)-serce mi krwawi na samą myśl...Człowiek przez całą ciążę martwi się czy dzidzia urodzi się zdrowe,później radość z pojawienia się jakże wyczekiwanej istotki i życie weryfikuje prawdę o strachu-teraz już każdego dnia naszego życia będziemy się martwić czy aby dziecku naszemu się coś złego nie przydarzy:-(
Madziu,Kruszynko
[*]
 
Witam sie i ja
Ja tak jak wy jestem w szoku wczoraj siedzialam do 3 zeby cos sie dowiedziec czy to jest ta mala;(spac nie moglam werseje dziwne cisna sie do glowy:(
Ogladam caly czas newsy i nic jescze nie znalezli matka powinna powiedziec juz wszystko dac ludziom odpoczac bo ja strasznie przezywam ta cala sytuacje niech znajda
juz ta mala niech ja pochowaja i niech spoczywa w spokoju;(
Na nk zablokowali jej konto i sie nie dziwie bo ludzie nie zostawili na niej suche nitki,zlinczowali ja prze neta.biedne dzieciatko czy myslicie ze ona jest chora psychicznie,
Ta cala sytuacja przypomina mi fil tylka nie pamietam tytulu ja porwana male dziecko posadzali jakiegos murzyna a pozniej sie okazalo ze matka zakopala je gdzies szok;(
 
Ja na szybko wpadłam zameldować że wczoraj szczęśliwie wróciliśmy do domku.
Podróż ok, choć mega męcząca.

Odezwę się jak tylko ogarnę się z obowiązkami.
Całuski dla Wszystkich.
 
ogladalam wczoraj tvn24 i ryczalam...co za SUKA!!!!!!!1zory za wyrazenie ale mnie nosi normalnie:no:

Barmanko myslami chyba cie tu sciagnelam...witaj w domu:)
 
reklama
wiecie tak słuchałam w nocyu tvn24.. i wogóle..
mam mętlik w głowie.. tyle niejasności w tej sprawie, co chwile ujawnia się coś innego.. niby matka była naprawdę uderzona w głowę..
czyli dobrze sobie zaplanowąła ten plan porwania.. z udziałem osób trzecich , ktoś musiał ją walnąć...
no i aż dziwne.. pokazała miejsce z kocykiem.. a ciała Madzi kochanej nie ma :-(
a psy policyjne zgubiły trop na jakimś parkingu....
ehhh niech to się wyjaśni...

wszsycy modlą się o Madzię a matka utrudnia wszystko i ciągle coś wymysla...
wiadomo ze jest winna tak czy tak.. ale mogłaby już wszystko ujawnić....

 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry