Witam sobotnio...
Dziś to już szał na maxa-jedno pranie powieszone,drugie się kręci,bigosik pyrka...trzeba chatkę ogarnąć,bo jutro nie będzie czasu...Ja właściwie wszystko robię jutro i w poniedziałek
AsieńkoR-to dobrze...tak się tylko zastanawiałam czy to,że Dzidzia jest nisko nie grozi to wywołaniem przedwczesnych skurczy albo co...Milusie takie kupowanie dla Maleństwa

A jeszcze jak się w promocji coś znajdzie;-)
Nati-to tak jak my wszystkie

Oprócz tytułu "mamy z Irlandii"mógłby być również"zakupoholiczki"

choć o ile pamiętam jest kilka Mam,dla których zakupy to droga przez męke

Mój J się mnie pyta(wierci dziurę w brzuchu wręcz)co chcę...a ja mu,że niech Mikołaj poczeka do 26go to ja mu pokażę co chcę

))))
Barmanko-Ty chyba dziś lecisz? Spokojnego lotu w takim razie i Spokojnych Świąt!!!!
Trzeba podoglądać interesu w garnku,więc brykam

Do miłego i miłego dnia Wam