hej, hej! w końcu mam chwilę żeby napisa parę słów. Wczoraj był szalony dzien, chłopcy dali mi przadnie w kość i może głupio zabrzmi,ale cieszyłam się, że wreszcie poszli spac. Dzis odrobine lepiej, ale zbuntowany dwulatek nadal pokzauje kto rzadzi w domu

.
nati2116 teraz to ja życzę wam dużo zdrówka. co do chrapania to mój mały kiedyś chrapał (miał wtedy kilka miesiecy) i na bilansie powiedziałam o tym lekarce. ta stwierdziła, ze to zdarza sie u dzieci, ze to niby od mleka tak w srodku charczy. chyba poznała po mojejj minie, ze jej teoria mnie nie zadowala wiec zbadała małego dokładnie i nic groznego nie znlazła. potem mowiłam o tym mamie i ona równiez stwierdziła ,ze jest to możliwe,ze to od mleka. nie chciałam popadac w paranoję wiec tylko obserwowałam małego. i po jakims czasie chrapanie minęło.
lubiczanka ty zdolna bestio

tort wspaniały!!! aż nabrałam ochoty na słodkości
tygryskowa u nas z nocnikiem to była cięzka walka od poczatku. mały nosił go na głowie, potem próbował wejść do nego cały, jak posikał majtki to był wieeelki płacz i kiedy juz miałam sobie odpuscic, mały bez namawiania poszedł do łazienki po nocnik. ja pomogłam mu usiąść i bez problemu sie załatwił. teraz nocnik sie znudził i próbuje robic na duzy kibelek. śmiesznie to wyglada jak sie próbuje wdrapac, albo jak nie pozwala się trzymac i wisi tak nad muszlą. muszę się rozejrzec za małym krzesełkiem-schodkiem i zastanawiam sie tez nad nakładką dla dzieci na deske. w nocy niestety mały sika w pampersy i tez walcze zeby je odstawic juz na stałe.
Wichurka ja uzywałam rożek przy dwojce moich maluchów i tak jak wczesniej dziewczyny pisały, jest dobry przy karmieniu, i maluszek jest zawsze zawiniety i jest mu cieplutko. ale sama bedziesz wiedziala najlepiej czy jest potrzebny czy nie.
Chciałam was zapytac czy macie jakies postaowienia noworoczne? ja obiecywałam sobie zero słodyczy, wiecej ruchu i moze jakies bieganie. jak narazie kiepsko mi idzie, ciagle cos podjadam
