reklama

Mamy z Irlandii!!

Wiatm w ten mroźny wieczór. u nas ciemno,zimno i ponuro. młodszy ma paskudny kaszel,ale lekarz stwierdził,ze to nic groźnego,ze to normalne. taka pogoda, dzieci mają słabą odporność.nie chcę panikowac, robic awantur. ale martwi mnie to,ze prawie od miesiąca choroby nie odpuszczają. i tak się zastanawiam nad jakimiś witaminami dla dzieci, lub coś na odporność. dajecie cos swoim maluszkom? co polecacie lub odradzacie?
lubiczanka wszystkiego najlepszego!!!
asienka_r gratuluję dziewczynki, 460g jeszcze taka kruszynka:-)
 
reklama
Lubiczanko- Sto lat dla Ciebie z okazji urodzin, spelnienia marzen i zdrowka,a i kasy :-D
Asienka R- gratulacje, 460g to calkiem, calkiem :tak:niezla waga

priv- ja podawalam Asi cala jesien tran i vit C, teraz tylko Vit C

Dziewczyny pewnie widzialyscie ogloszenie ze mozna kupic bilety na przedstawienie :Porwanie ksiezniczki, ja wczoraj chcialam kupic bilety online i wyskoczyla mi cena 3.5 + oplata administracyjna ( nazwijmy to )1.5 czyli razem 5 za bilet gdzie widzialam cene 3€ za bilet na przedstawienie w Dublinie. Dzis poszlam do polskiej ksiegarni tam pod Lidlem w centrum i bilety sa po 3€, a nie po 5€, mozna sie naciac, jak sie kupuje online i mysli ze to taniej:shocked2:
 
Hejka

Asienka_r no my też dziękujemy za miły wypadzik do Dublina. Zuzia obudziła się dopiero przed domem.
Priv zdróweczka dla Twojego dzieciaczka
Kochana Lubiczanko, wszystkiego najlepszego, spełnienia marzeń i wiele radości.
images
 
Dzień dobry
Coś spać nie mogłam:-p, włączyłam pranie:rofl2:, zjadłam śniadanie. Potem jak zwykle sprzątanie, gotowanie, aaa, no i prasowanie, ale sobie jakiś serial włączę i pójdzie, jakieś zakupy i spacer i kolejny dzień jak co dzień:confused2::rofl2:

Dobrego dzionka
 
reklama
Hej dziewczyny.;-)U mnie noc ładniutko.Mały juz od 2 dni budzi sie o 5.30 na jedzonko i jeszcze zasina:tak::tak::tak:i budzi się dopiero po 7:happy:mogę wkońcu chociaż troszke dłużej pospać:tak::-pJa juz obiad zrobiłam:pJakiegoś powera mam dzisiaj;-)
Na spacerek ok 11 się wybieramy,żeby tylko pogoda się nie popsuła.
Czytałam historię Marty Odeszła Marta - wspaniała matka i żona - Kierunek Irlandia :no: od wczoraj przeczytałam jej bloga:-( okropnie smutna historia,aż sie popłakałam:-( jakie zycie jest zaskakujące i niesprawiedliwe.

Miłego dnia dla Was:);-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry