ankadaria dziewczyny mają rację, powinnaś się niezwłocznie udać do lekarza i dostać antybiotyk. Bolerioza a zwłaszcza powikłania z nią zawiązane są bardzo niebezpieczne dla Ciebie, a tymbardziej dla dziecka. Nie powinnaś zapłacić za wizytę, jedynie za antybiotyk w aptece. Nie lekceważ tego. Jeszcze lepiej by było, gdyby pobrali Ci krew do badań. Z doświadczenia wiem, że na irlandzkich lekarzach trzeba wszystko wymóc, ale bądź zdecydowana, nie daj się zbyć kremem (to śmieszne).
Kiedy byłam w ciąży bombardowałam moje lekarki o testy na toksoplazmoze, wymazy na obecność paciorkowca itd. mimo ich kręcenia nosem byłam nieustępliwa.