reklama

Mamy z Irlandii!!

WolfiA dzieki bardzo za odp i mam jeszcze takie pytanko czy Victora tez rodzilas tutaj w irlandii? a jezeli tak i mogla bys to czy mogla bys napisac jak to trzeba pozniej wszystko zalatwiac? Dzieki bardzo:-)
 
reklama
WolfiA dzieki bardzo za odp i mam jeszcze takie pytanko czy Victora tez rodzilas tutaj w irlandii? a jezeli tak i mogla bys to czy mogla bys napisac jak to trzeba pozniej wszystko zalatwiac? Dzieki bardzo:-)
karinkaa74 Victora też rodziłam tu w Irlandii. Nie wiem dokładnie o jakie załatwianie Ci chodzi. Po urodzeniu dziecka idziesz to urzędu zarejestrować dziecko i dostaniesz akt urodzenia. Potem musisz wybrać się do ambasady po paszport dla dziecka, jeżeli chcesz się z nim udać do Polski. Nawet jeżeli nie po paszport to po wpisanie irlandzkiego aktu urodzenia do polskich ksiąg stanu cywilnego, jeżeli oczywiście jest taka możliwość. Poczytaj sobie na stronie Ambasady. A w razie wątpliwości zadzwoń i zapytaj, bo ja mogę wszystkiego nie wiedzieć;-) Może Dziewczyny jeszcze coś dopowiedzą:tak:

Link do informacji z Ambasady:
http://www.dublin.polemb.net/index.php?document=118
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ciao dziewczynki!

Ale mamy dzis piekne slonce! A ja, az wstyd sie przyznac obudzilam sie dopiero o 12.30...:zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Osiagnelam apogeum bolu kregoslupa...nie moge podniesc nawet poduszki:szok:...:szok:cholerne uroki ciazowe...;-) Nie moge sie doczekac jak juz Alex bedzie na swiecie i chdzenia z nim na spacerki bo tak samej to bezsensu..hehe..no i ciezko;-)
Milego dnia Mamusie:-)
 
Larcia raz na jakis czas należy ci sie troche wiecej leniuchowania:) popros meza niech jednego dnia ci pozwoli pospac dobrze- ja tak robie i sie fajnie regenuruje tak samo uwielbiam sobie zrobic kapiel relaksujaca polecam.
No ja dzis w pracy bylam a zapiernicz byl niezly i sie zranilam w reke boli mnie do teraz.
Bylismy na salthil bylo bardzo przyjemnie:)
pozdro
 
misia ojjjj ja czasem to wrecz chcialabym amande spowrotem wsadzic do brzucha,chociaz na godzinke, zeby sobie pospac wiecej :-P wspomnisz moje slowa :-D
Też tak myślę.. :yes: a do mnie to tak na marginesie.. jeszcze nie dociera, że za 2 miesiące będę już tulić własną dzidzię :rolleyes: :rofl2:
I jak sobie myślę o nocach nie przespanych..martwieniem się dlaczego baby płacze.. itd... to jak najbardziej doceniam ciążę.. Ale mi to łatwo mówić bo ciążę mam bardzo uroczą bez komplikacji.. więc mogłabym tak cały rok być ciężarną :wink:
 
kamcia robie tak z mezem. Ale niezbyt to dziala. Bo wystaraczy,ze byle jaki halas bedzie i juz jestem obudzona, a spowrotem nie umiem zasnac. Musialabym isc na taka noc do hotelu chyba hehe wtedy moge spac do 12 :-) A kapiele relaksuja oj tak,ale chyba najbardziej lubie te z mezem jak dziecko juz spi :-D

Joann do zadnej ciezarnej to niedociera. Ja tez jakos nie moglam uwierzyc,ze we mnie jest prawdziwy dzidzius,takie to nierealne sie wydawalo. A tu nagle jak Amanda pojawila sie na swiecie i zobaczylam to malenstwo...wrecz wtedy nie moglam uwierzyc, ze jest moja i ze jest taka prawdziwa. Patrzylam,patrzylam i nie moglam sie napatrzyc. No,a potem przyszly kolki i zabkowanie... :-D Wszystko wydaje sie takie spowolnione, jakby ciaza trwala wiecznie,prawda?Mi sie wydaje, ze to wczoraj rodzilam, a moja cora ma juz prawie 20 miesiecy. Najtrudniejsze mam za soba. Teraz mam charakterek do temperowania...
 
reklama
Witam:-) Ależ mamy dzisiaj piękną pogodę... wieje i leje:baffled: Mam nadzieję, że chociaż Święta będą ładne. Muszę zerknąć na pogodę;-) Ja czasem też bym sobie odpoczęła od tego wszystkiego, ale nie narzekam, bo dzieci mam w miarę spokojne, zależy jaki dzień:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry