reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Katrina o, to tak jak moje:):):) Gabrysia młodsza, ale potrafi Anię odepchnąć, uderzyć, a włosy uderzyć. I się drą:):):) taka miłość siostrzana hehe. Też już czekam na szkołę, trochę spokoju się przyda
Gosia i Bartek o to już zaraz, za momencik
 
Katrina u nas to Gabrysia jest młodsza i jest gorsza pod względem zachowania, jak się wkurzy i zdenerwuje to leży na podłodze i wyje, wymusza krzykiem i płaczem. To ona zaczepia Anię. Ogólnie się kochają, ładnie bawią, jedna za drugą w ogień by skoczyła, ale czasem wymiękam, bo są wojny o zabawki, bo akurat obie chcą się tą samą bawić w tym samym momencie. No ale jakoś ogarniamy
Gosia to etap przejściowy, minie mu. Niech Ci jak najwięcej pomaga przy małym, niech czuje się potzrebny
 
Gosia u nas też była zazdrość:sorry2:. Mały się urodził i po 3 dniach wróciłam do domu. Byłam kilka dni i mały mając 7 dni złapał zapalenie oskrzeli:-( i na dwa tygodnie wylądował a ja razem z nim w szpitalu. Niby po powrocie na początku było ok bo i byyli moi rodzice ale potem się zaczęło:dry:. Zawsze coś chciała jak ja akurat młodego na rączki wzięłam albo karmiłam. Trochę też jej to do tej pory zostało.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry