reklama

Mamy z Irlandii!!

No w szpitalu raczej chyba nie ma...chociaz no nie wiem jak tam w Tralee. Ja robilam prywatnie w polskiej klinice. Ale nie wiem gdzie tam takowa najblizej ciebie sie znajduje:-(
 
reklama
hej Dziewczynki:-) coś nam się pogoda psuje... :-( bynajmniej w Galway... ehhhh...
ale muszę wam coś opowiedzieć - aż mnie ciarki przechodzą jak o tym myślę - mojej koleżance odeszły wody w środę nad ranem - szybciutko pojechała do szpitala... nie miała skurczy. i wyobraźcie sobie, że trzymali ją 48 godzin, bo miejsc ponoć nie było :no: nie wywoływali jej skurczów, tylko kazali czekać. w końcu jej M się wściekł i zrobił awanturę, bo przestała czuć ruchy dziecka. więc dali antybiotyk dla dziecka i kazali znów czekać :wściekła/y: no i w piątek dali jej zastrzyk i urodziła, ale przy użyciu vacuum, bo ani ona ani dziecko nie miało już siły :no: mały był bardzo słaby, ale już jest ok - są w domu:tak: koszmar!!!
a ja jutro mam kolejną wizytę w szpitalu... oby było ok.:-(
 
Kurde Andzulina- co za akcja! Az sie wiezyc nie chce....a mi to nogi az sie w kolanach ugiely...Ja juz ledwo tego mojego malego w srodku trzymam i jak by mnie tam bez wod w tym szpitalu trzymali to bym chyba oszalala!!:szok:
 
no dokładnie Misia... szkoda słów, ale pocieszam się, że to przecież jeden przypadek na tysiąc...:-( i wcale nie jest powiedziane, że to przytrafi się nam. poza tym wiele dziewczyn chwali sobie ten nasz szpital w Galway...
 
Oj biedaczka..pamietam jak ja sie balam strasznie bo mi tez wody odeszly i nic sienie dzialo, a po 24 godzinch dostalam penicyline na ktora jestem uczulona, dzieki bogu zajrzalam w karte i akcja antidotum.To nic ze na karcie mialam wielki napis i na reku pasek z napisem penicylina.Uf lae sie udalona szczescie,nie wiem co by bylo jakbym nie byla ciekwska inie zagladala w karte....Takze dziewczyny zagladajcie w karty co wam podaja jesli jestescie na cos uczulone, bo to ze duzymiliterami juest na czerwono napis to chyba nic nie znaczy..
 
Witam wieczorkiem!

Didi jak tam u ciebie? cos sie wyjaśniło z paszportem?

Misia i jak tam, większość kobietek laa do kibelka na kilka godzin przed porodem, wiec uważaj ;-)
Wczoraj tyle pisałyście o domach i myszach, że śniło mi się że mamy w domu myszy i szczury :rofl2: jak dobrze ze to tylko sen

ja dzis kupiłam filt Brita do wody i kurde super jest, wcześniej gotowałam Emmie mineralną i ciągle był w niej jakiś osad, normalnie ta mineralna to chyba gorsza niż kranówa :crazy:
 
Witam serdecznie :) Chciałam gorąco pozdrowić wszystkie przyszłe i doszłe mamy w Irlandii. Ja jestem w 19 tygodniu ciąży blźniaczej. Mieszkam w Waterford na samym południu Irlandii. :))
 
Witaj sikorka! Ale super- blizniaki!!!!! Zawsze chcialam!! Choc teraz jak sobie mysle, ze by mnie tam jeszcze jedna para nog kopala to juz sama nie wiem...hihihi:-) To fajnie miec ciebie na forum. Ciekawa jestem tego jak dalej bedzie sie toczyc ciaza i jak bedziesz sie czula z podwojnym brzuszkiem! Gratuluje i pisz z nami czesciej!:-) A macie w rodzinie jakies blizniaki?- bo to tak genetycznie idzie zazwyczaj.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry