Z tego co się orientuję..można sobie też zamówić tłumacza w szpitalu ale wszystko zależy od możliwości szpitala.. A Clonmel jest tylko jedna pielęgniarka polska ale na innym dziale niż porodówka, a tłumacza nie mają... u mnie tłumaczem był mąż :-)
Emili78 - trzymam kciuki
to już lada dzień..
Emili78 - trzymam kciuki
to już lada dzień..

,ale któregoś dnia,mały znowu nie zawolał i wpadłam na pomysł,może troche nie konwecjonalny,ale poprostu go nie przebrałam i po pół godziny usłyszeliśmy słwo SIUSIU:-)I tak już potem było bo dziś to już idzie sam bez komunikowania tego,gorzej jest jak chce mu się kupke bo za nic niechce sam siadać na ubikacje:-(