Weron - widzę, że już Cię dziewczyny i lekarz uspokoił...ale napiszę jeszcze ja coś na marginesie.. Otóż - miałam robione USG 4D w 32 tc i tam wyszło: BPD na 34 tc, a AC na 31, więc też się wystraszyłam z tej różnicy..ale doktorek mi powiedział, że w tym okresie ciąży dzidzia rośnie szybko i często nierównomiernie..i pokazał mi normy jakie są w 32 tc: BPD 31-37tc, AC 28-34 tc. Robiłam je w Polsce i powiem Wam jeszcze, że nawet na zdjęciach widać, że dzidzia jest owinięta pępowiną wokół szyji..a lekarz nic nie powiedział..może to i dobrze bo się nie denerwowałam.hmm.. Trzymam kciuki by Twoja dzidzia zdrowo rosła :-)Czesc dziewczyny, potrzebuje pomocy, bo wrocilam od lekarza i nic tylko płacze. Na usg BPD wyszło na 31tyg.i 2 dni, AC na 33 tyg.i 3 dni, a FL na 30 tyg.i 4 dni.Jestem w 34 tyg.ciąży, do tej pory wsyztsko bylo ok. A teraz lekarka powiedziala, ze dziecko moglo sie zatrzymac we wzroscie, za 2 tyg.kazal mi wrocic i zobaczyc czy sie cos ruszylo bardziej.Male sie rusza wazy 2037, a USG bylo 2d.
Pomozcie, to moja pierwsza dzidzia, szaleje z niepokoju![]()
Kamcia - zdjęcia rewelacyjne - z chęcią zapisałabym się na taką sesję..ale to może kiedyś..

Agusiek - uspokoiłaś mnie w związku z wózkiem bo też mam wózek 2 częściowy ale polecę chyba dopiero na wigilię.. A powiedz mi jak wygląda ta odprawa on-line na lotnisku.. Moja mama niedługo będzie wracać do Polski a że nie zna języka, więc wolę wiedzieć wcześniej co i jak i gdzie ma się udać jak dojedzie na lotnisko.. Bo już się o Nią martwię.. Będzie miała bagaż podręczny i ten duży.
A to pierwsze słyszę..ja mojemu maleństwu właśnie zapodaję koperkową wtedy gdy widzę, że brzusio boli..bo mam taką od 1 tygodnia życia..i teraz to już nie wiem czy dobra ta herbatka czy nie..Weron herbatka z kopru działa nie najlepiej na brzuszek.Mogą byc po niej wzdęcia ;-)
Lepiej herbatka rumiankowa,ciepła pielucha na brzuch i rowerek z nóżek dzidzi.
To dobrze,że się już uspokoiłaś.Miłego składania mebelek :-)
ale moja mama też tak zawsze robiła..hmm..MartaF - właśnie czytam co u Ciebie
współczuję Ci stresów..szczególnie, że masz teraz uważać na siebie. Dobrze, że twoi znajomi mogą zajrzeć co się dzieje..ja to nawet nie mam nadal samochodu
a ciekawa jestem czy z dzidzią 2 tygodniową mogłabym autobusem pojechać? Czy potrzebny jest fotelik czy mogłabym Patryczka mieć po prostu na rękach w czasie podróży..??? Aczkolwiek już nic Ci nie pomogę:-( bo widzę że już jutro wracasz - ale ten czas zleciał... Ale powiedzcie dziewczyny czy jechałyście kiedyś busem z takim maleństwem 

i przez to goją mi się dłużej i nadal siedzę na kółku Spidermana
ale już śmigam na spacerki bo pogoda dopisuje :-)