(...)
Lot w porządku, Emma trochę spała, trochę płakała, ale M trzymał ją na kolanach także spoko, okazało sie że mamy tyle bagaży, ze musieliśmy odmówic naszego tatę, bo nie zmieślilibysmy się do zwykłej osobówki i poprosiłam moją friend o odbiór, a ona taka zakręcona, ze pojechała do Katowic zamist do Krakowa

hi hi i pisze mi smsa ze juz jest i czeka na lotnisku, a za chwilę dzwoni, gdzie ja jestem, bo nie widzi samolotu!!!! czujecie to
(...)
W Polsce pogoda nawet fajna, dziś moja siostra poszła z Emcią na spacer, a my poszlismy z Erykiem i jej córeczka (która dziś miała urodziny 6 lat) na epokę lodowcową, przy kasie troche nas zatkało bo bilety 78zł plus 17zł za popcorn

(...)