Wolfia nic się nie bój ;-) Pracuję po prostu w sklepie pod którym się przewija całe miasto, a że w pracy ruch ostatnio niewielki i z nudów wygląda się na zewnątrz to znam plan zakupów i rozkład dnia przynajmniej połowy populacji. Akurat niedawno była u mnie w sklepie Polka z dwoma maluchami, potem zaczęłam ją regularnie widywać na spacerkach, a wcześniej rzuciło mi się oczy, że jedna forumowiczka zamierza się tu przenieść (tym bardziej Cię zapamiętałam, bo nikt tu z własnej, nieprzymuszonej woli się nie przeprowadza) - to tyle
W Portlaoise jest mnóstwo Polaków, Esker Hills to jedno z popularniejszych osiedli, pewnie masz jakiś polskich sąsiadów za płotem. Ja mieszkam na niewielkim osiedlu "apartamentów", z których lokalizacją nawet taksówkarze mają problem ;-) Jeśli chodzi o moje potomstwo - planuję, w międzyczasie pilnie studiuję forum.


Chyba serio zmęczona jestem
Od dwóch dni słyszę więcej polskiego niż angielskiego
A polskich sąsiadów to mam chyba z każdej strony prawie, bo tu chyba co 2-3 dom to Polacy



