reklama

Mamy z Kielc i Okolic

ja od jutra zaczynam prace ale pewnie na kawke nie bede miala czasu :-D

spadam ogarnąc chatę :crazy: i pomysleć co na obiad :sorry:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
truska - ładnie na męża narzekać? :laugh2:

masiula - ano zmarnowałam czas i nerwy :no:

A ja mam łapę w szynie. O tyle bolesne że to prawa ręka. Więc przez tydzień niewiele będę pisała. A M. ma wyrzuty sumienia teraz :-p

Spadam się pobyczyć :laugh2:
 
Witam

Wczoraj odebraliśmy opis rtg paluszka Filipka i wychodzi na to że przeszedł złamanie...
Zastanawiam sie jak to się stało że tego nie zauwazyliśmy. Mam wyrzuty że przeze mnie może mieć teraz taki zgięty paluszek zawsze :-(. Teraz jeszcze usg zrobimy i zobaczymy co lekarze powiedzą...
 
A kogo nie dołują?

A Karola znalazła sobie zabawę - stuka mi w szynę bo mam od góry. Siada sobie na moich kolanach i stuka w gips :sorry: Też sobie zabawę znalazła nie ma co :sorry:
 
Witajcie!

Julitko, potowarzyszę Ci o poranku. Jak się czujesz?

Mrozik, ale pewnie da się coś zrobić z Filipkowym paluszkiem? może nie będzie tak źle :tak:

Sol, jak tam ręka?

udanego dnia kobitki
 
reklama
Ja jestem, ale nadal padnięta
Byłam dzisiaj jeszcze na badaniu krwi - bo mi kazała tarczycowe sprawy skontrolować moja gin. Okazało sie że podwyższony cholesterol którym sie nie martwiłam, może byc z tarczycą związany :eek:

Co do paluszka, to pojęcia nie mam. Zobaczę jak będę miała jeszcze to usg, czy coś wykarze czy nie i będę specjalisty szukała...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry