Witam się,dawno nie zaglądałam,cisza jakaś nastała na wątku.[TABLE="width: 100%"]
[TR]
[TD="colspan: 2"]
U nas paskudny kolejny dzień,cały czas coś kapcy,śnieg lub deszcz,albo i to i to naraz.
Masakra,jest z tą pogodą,muszę skoczyć na pocztę wysłać przesyłkę,
myślałam że nie będzie padało to wzięłabym Emilka ze sobą przy okazji na spacerek,
a tu lipa,tylko że zostawić go dziś u teściów to będzie ciężko,bo jest malowanie,
i obawiam się że będzie przeszkadzał jak tam pójdzie,
no a przecież samego malarza teściowa nie zostawi.
Nic trzeba będzie coś pokombinować,coby Emil nie chciał się nająć przy malarzu za pomocnika.
chyba włączę mu kompa u szwagra w pokoju,i się zajmie.
Od dziś druga zmiana,no ale tylko trzy dni,mam nadzieję.
Wypisałam sobie na czwartek,i piątek urlopik.
W czwartek tylko podjadę pod zakład,
bo zamówiłam sobie u kumpeli z pracy,swojską wędlinkę,
szyneczkę,schab,kiełbaskę ,odbiorę sobie,
dam dziewczynom kosmetyki z avon-u,bo będę miała na środę paczkę ,
i z powrotem do domciu pojadę,i będziemy sobie robić z chłopcami porządeczki ostatnie.
W piątek mam w planach iść z nimi do lasu po borówki do koszyczka,oby tylko nie padało.
Miłego dnia kobietki mimo tej paskudnej pogody.
[/TD]
[/TR]
[/TABLE]