reklama

Mamy z Leeds

reklama
Cześć kobitki.
A ja wczoraj jak wracałam z basenu to rozwaliłam samochód. Uderzyłam w ścianę :) No i niestety przedni zderzak do wymiany i reflektor. A taki fajny dzień był i się spierniczył. No ale przynajmniej nikomu nic się nie stało.
 
Dziewczyny, troche Was doczytalam i jak cos to ja mam, ale niestety do sprzedania bo nowiutka i w opakowaniu, bramke. Lindam, rozporowa easy fit. Wymiarow nie pamietam, sprawdze jak juz bede w domu!
 
hej dziewczyny!
Ewa niezły z Ciebie numer- chyba wykrakałas tę stłuczkę, bo jesli dobrze pamietam zanim ruszyłas sama na basen to obawiałas sie trochę czy Ci starczy umiejętnosci bo rok dopiero jeździsz. I bum!!! Całe szczescie nic sie nikomu nie stało. Ewa a powiedz mi jak mogłybysmy sie umówić na przechwycenie tej bramki (bramek?) i kiedy. Jesli mówisz że można z nimi cosik pokombinować to ja chętnie spróbuje.

Stefanka Justyna i która jeszcze chętna- zapraszam serdecznie do siebie w srodę. Może i ty Tunia bys zajrzała i pokazała mi wreszcie swoją buźkę. Cocolino?

Anuszy co u Ciebie? szybko wakacje zleciały co? Jeszcze dwa dni i trzeba będzie sie pakować.

A mnie wczoraj uszczęsliwiła moja mama. Okazuje sie że przyjedzie mnie wspierać w trudnych początkach podwójnego macierzyństwa na caaaaałe 3 tygodnie. Ale dopiero 23 czerwca. Wczesniej przyjedzie do nas mama Kuby- też fajnie bo to super kobieta jest.
 
Ingrid wlasnie probuje cos wymyslic z tym wczorajszym kurczakiem.
a zapomnialam wam napisac ze pojechalismy wczoraj do Ingrid a ja nie wylaczylam piekarnika wiec po godzinie kurczak sie troche przysmazyl.
ide sprzatac te papierzyska bo mi arek leb urwie,
Stefanka melduje ze zjadlam sniadanie:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry