Ja tylko na chwilkę dziewczynki bo zaraz mi sie pranie skonczy i lecę spać (znowu mi dała na finale popalić a myslałąm że ją długą kąpielą wykończę)
Po pierwsze i najważniejsze- bardzo dziękuję za dzisiejszy uroczy wspólnie spędzony czas. To jest strasznie fajne uczucie móc zobaczyć buźki i dopasować je (lub nie) do własnych wyobrażeń. Stefanka, Tunia jestescie super babeczki i wasze chłopaki też są super.
Stefanka- Helenka jest przeszczęsliwa z powodu "swiętego mikołaja ", który ku zaskoczeniu wszystkich przyszedł w tym roku trochę wczesniej.... Chyba najwięcej radosci przyniósł jej tron, kolejny stopień w górę w ulubionym wspinaniu sie. Nie wiem ile razy dzisiaj wkładała i wyjmowała poszczególne jego częsci. Zachwycona.
Zabawkę natomiast zaraz pokazywała Kubie jak tylko pojawił sie w przerwie. I gdzie sie wrzuca piłeczki i gdzie sie je znajduje. Radocha!

Znalazłam również jedyne miejsce gdzie pasuje bramka, zakładając podkładki tylko z jednej strony (wejscie na schody za futryną). Dlatego bardzo chętnie ją od Ciebie nabędę. Powiedz jak ten temat wygląda cenowo.
Tunia- dziewczyno z miasta mojej mamy- nie miałas problemów z odnalezieniem sie w drodze powrotnej do domu? Przemiło sie gadało, jak tylko masz ochotę to zapraszam na ciąg dalszy
Ewa kombinujemy z Justyną, że może tak przy "swiętej niedzieli" wybierzemy sie do Ciebie po te bramki, bo miejsca gdzie są mi one najbardziej potrzebne nadal mam nie zabezpieczone. Jesli Ci pasuje to daj znać, wymienimy sie na priv telefonami i dogadamy szczegóły. Co Ty na to?
Justynka, Ty łobuzie....
Cocolino trzymam za słowo, że nie dasz sie w piątek chłopu zbałamucić i wyrwiesz sie z domu na dłuzej ;-)
Czyli do zobaczenia u mnie:-)

A jutro jak sie okazało Kuba ma jednak wolne- strasznie sie cieszę, wreszcie sie trochę wieczorem wyluzuje, bo napewno odstąpię mu usypianie córeczki. Uffff.
Odpadam.....
pa pa