reklama

Mamy z Leeds

reklama
Hej dziewczynki!
Aaaale pogoda. My dzisiaj cały długi poranek spedziłysmy na placu zabaw. Nawet nie wiedziałam że moja córa jest juz takim hustawkowym zawodnikiem. Jak ostatnio byłysmy na placu zabaw to niesmiało sie do nich przymierzała a dzisiaj po dwóch godzinach nie chciała wracać do domu. Oczywiscie najbardziej podobała jej sie wieża do wspinania sie gdzie przy obowiązkowej asekuracji (wyłącznie!!!) wspinała sie dla chwili triumfu na szczycie. No cóż powinnam sie zacząć przyzwyczajać do ekstremalnych upodopań mojego dziecka.
Napstrykałam zdjęć a jak tylko wróciłam do domu to padłam razem z Heleną. A stopy mam juz tak spuchnięte z kostkach że zaczynam czekać na pogorszenie pogody. Albo niech ta Hanka juz wyskakuje.
Zresztą widzę że Helena jest tak zachwycona babcią że pewnie nawet nie zauważy jak zniknę na chwilę. A i babcia jest juz wystarczająco przeszkolona. Plan dnia w każdym razie zna, przewijać i karmić umie. :-):tak:
A oto kilka fotek z dzisiejszych zabaw
 

Załączniki

  • 017 (2).jpg
    017 (2).jpg
    34,9 KB · Wyświetleń: 41
  • 020 (3).jpg
    020 (3).jpg
    42,6 KB · Wyświetleń: 43
  • 021.jpg
    021.jpg
    27,4 KB · Wyświetleń: 42
  • 024 (2).jpg
    024 (2).jpg
    35 KB · Wyświetleń: 41
  • 057.jpg
    057.jpg
    35,9 KB · Wyświetleń: 39
  • 058.jpg
    058.jpg
    33,2 KB · Wyświetleń: 38
ciesze się że nie bede tam sama,że będę miała się do kogo odezwać.Szkoda tylko że tych łóżeczek nie mam,niewiem jak i w czym moje szkraby położyć spać pierwszej nocy
 
no ja Ci niestety ewelina nie pomogę bo mam takie łóżeczko jeszcze w użyciu i sama muszę lada moment dokupić drugie.
Fajnie że będziesz tu mieszkać z chłopakami w podobnym wieku co moja córeczka- coraz więcej towarzystwa do wspólnych zabaw.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry