MlodaMamaMonika
Powoli wdrążam się
Trzymam kciuki za udany i syzbki poród, pomyśleć, że ja niedawno rodziłam w Generalu a tu juz Lena ma 5 miesiecy wybieramy sie do Polski ochrzcic ja i wziac slub. Ja na polozna nie narzekalam byla tak przemila, taka pomocna tylko jakos ok.34 tygodnia ot tak zniknela i polozne po niej byly juz jakies nie mile, na nic nie odp, tylko burczaly cos.
i mam juz serdecznie dosc :-(.. Ale wszysciutko przejdzie jak tylko urodze malenstwo ;-)
a ja mam jeszcze brzdaca w brzuszku
jakos sie maluszkowi nie spieszy z wylazeniem.. Bylam wczoraj u poloznej, byla w szoku, ze mam tak wielki brzuch...Mowi, ze jak dotyka brzuszka to dzidzius ma juz tak malo miejsca, ze dlatego ledwo sie porusza...ale ja i tak dzidzie czuje, zatem tylko czekam ;-) Przytylam 10 kg i odnosze wrazenie, ze jak urodze to nie bedzie az tak duzo do zrzucenia.. ;-) Pozdrawiam Was bardzo cieplutko!.. Jestem pelna optymizmu dzisiaj bo to pierwszy dzien w tym miesiacu kiedy czuje sie tak dobrze :-)
i waze tyle co przed. Teraz katuje sie cwieczeniami zeby zgubic troche kg.