K
krycha
Gość
Czesc a ja znowu nie spalam pol nocy wczoraj sytuacja wydawala sie byc opanowana lecz jednak nie mala placze caly czas dalej nie moze zrobic kupki.pomoglam jej termometrem i zrobila bardzo mala i teraz znowu to samo.wiem ze termometr to zly sposob no ale nie moge patrzec jak sie meczy!!!serce peka placze razem znia i juz naprawde nie wiem co mam dalej robic...na dodatek posprzeczalam sie z mezem i nawet nie mam sie komu wyzalic~!!!ale tak to jest juz na obczyznie niby czlowiek z rodzina a jednak sam!!!pozdrawiam i milego dzionka zycze!!!
Niestety w takich sytuacjach nietrudno o kłótnie
... Obojgu Wam puszczają nerwy. Wybierz się jak najszybciej do lekarza, chyba nie ma na co czekać i szkoda Maleństwa :-(... Żalić się możesz nam, od tego tu jesteśmy!!! Trzymaj się kobieto i nie poddawaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Powodzenia życzę
...Gastone, nie wiem dokładnie kiedy jedziesz, ale szerokiej i bezpiecznej drogi życzę i wracaj do nas ;-)!!!
Pozdrowionka dla Was mamusie

! Strasznie się jednak bałam (i boję dalej), że Malutka też to będzie miała (bo niestety nie od razu to wychodzi :-()... Ale nie o to mi chodzi, czasy się zmieniły, medycyna poszła do przodu - Sylwisko22, zdrówka dla Waszego Maleństwa życzę!!!!!!!!! Zmykam, bo Oliwa się budzi i trzeba nosek zakropić no i nakarmić głodomorka
!!! O mamo, jakie tu puchy... Normalnie, że szok
!!! Widzę, że kobitki się weekendują i z pogody korzystają