reklama

Mamy z Limerick

reklama
,
dzień doberek kobietki.ja właśnie wróciłam z miasta,wstawiłam obiadek do podgrzania i położyłam malutką spać.
Krycha a co to twoje dziecię tak gorączkuję?a może to ze stresu że cyca zabrałaś?:confused:
Madziakowalik super że z dzidzią wszystko w porządku:tak:;-) ja wizytę w szpitalu miałam wczoraj.jeszcze tylko jedna mnie czeka i z głowy
Martuana nie zostaniesz tak całkiem sama.dzieciarnię marek ci chyba zostawia?:rofl2: no i jeszcze my jesteśmy

drozdusia wlasnie robili Ci scan??? ja wracam za dwa tygodnie do szpitala ,a za tydzien do GP .
 
Ostatnia edycja:
Krycha a co to twoje dziecię tak gorączkuję?a może to ze stresu że cyca zabrałaś?:confused:

Kurczę, no właśnie nie wiem o co biega... Ale się martwię... Dałam Młodej już dwa razy Nurofen i na trochę zbija, a za jakąś godzinkę po podaniu wraca, a przecież nie mogę dawać cały czas :eek:!

......

A tak sobie zaglądam...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
no w końcu znalazłam chwilę żeby tu zajrzeć.ale jak widzę ruch malutki...
no więc laseczki w sprawie scanu-miałam robiony,pani pokazała wszystkie ważne organy,potwierdziła że to chłopczyk,jest zdrowy i podobno....duuuży:sorry: i leży już sobie główką na dół.ogólnie wszystko w porządku.co do testu diabetycznego to nic nie mówili a ja się nie przypominałam:-) bo po co,w końcu nie będę się upominać o coś co nie sprawia mi przyjemności:rofl2: następna wizyta w 38 tygodniu ale mam nadzieję zaraz po 36 się rozpruć:-D:laugh2:
Krycha to ja nie wiem co z tą Oliwcią.mi jak mała kilka dni pod rząd gorączkowała to okazało się że miała infekcję gardła.byłam w szoku bo nie miała ani kaszlu,ani kataru,nawet jadła normalnie.tyle że gorączkowała i tak jak u ciebie nurofen zbijał gorączkę tylko na chwilę.tyle że jej dochodziło do 40 stopni.może lepiej idź z nią do lekarza bo teraz w sumie jest taki chorobowy okres.a może to zębiska?
Madziakowalik miło było cię w końcu poznać;-)
idę na kolacyjkę,potem zajrzę
 
Infekcja gardła powiadasz, hm... Oliwce dochodzi do 39, po Nurofenie shodzi do 38 i tak sie utrzymuje jakiś czas a potem znów 39! Ja bardziej się skłaniałam teorii, że może to emocje przy odstawianiu, albo ząbki, bo ślini się niemiłosiernie i pcha ciągle łapki do buźki, ale nic nie widać... Dzięki, Drozdusia, za podpowiedź :-), będę czujna!

Ło matko, duże dziecko :szok:? Może się pomylili? Jak Ty urodzisz tego swojego Maluszka? Laura tez była duża?

No własnie puchy jakieś, zaglądam co jakiś czas, ale sama do siebie klepać nie będę ;-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
A więc ja na chwilkę:-)Drozduś świetniście że synek i zdrowiutki ALe fajniście Ci się poukładało:-D:-)Krycha przy emocjach nie taka duż gorączka nigdy w życiu Ja też się skłaniam go gardła jeżeli innych objawów nie ma:sorry: Mareczek w zeszłym roku miał taką gorączkę przez 3 dni i też nic innego aż w nocy tak zaczeło nam dziecie krzyczeć że w szpitalu wylądowaliśmy a tu angina ropna wow antybiotyk brał ponad tydzień:szok: I wyrzuty takie miałam że szok :szok:musiało go bardzo boleć gardełko:szok:musisz ją poobserwować czy chce jeść i pić:tak:wiesz co to by było możliwe że ma gardełko bo odporność jej napewno spadła przez żucenie piersi i zanim dojdzie do siebie to troszkę potrwa:-(musi zacząć jeść jakieś witaminki może w syropku albo jakiś wibowitek:tak:
 
A więc ja na chwilkę:-)Drozduś świetniście że synek i zdrowiutki ALe fajniście Ci się poukładało:-D:-)Krycha przy emocjach nie taka duż gorączka nigdy w życiu Ja też się skłaniam go gardła jeżeli innych objawów nie ma:sorry: Mareczek w zeszłym roku miał taką gorączkę przez 3 dni i też nic innego aż w nocy tak zaczeło nam dziecie krzyczeć że w szpitalu wylądowaliśmy a tu angina ropna wow antybiotyk brał ponad tydzień:szok: I wyrzuty takie miałam że szok :szok:musiało go bardzo boleć gardełko:szok:musisz ją poobserwować czy chce jeść i pić:tak:wiesz co to by było możliwe że ma gardełko bo odporność jej napewno spadła przez żucenie piersi i zanim dojdzie do siebie to troszkę potrwa:-(musi zacząć jeść jakieś witaminki może w syropku albo jakiś wibowitek:tak:

No to mnie teraz już zagięłaś :eek:... Ale pije i to dużo! Z jedzeniem jeszcze ciężko mi stwierdzić, bo, chyba na wszelki wypadek jakby mi się odwidziało :-), za dużo jeść nie chce, choć z każdym dniem futruje więcej (tfu, tfu, tfu), ale obserwować będę!!! Oby nie była chora, bo to szczepienie mamy w piątek :-(...

Ja już zmykam spać Laseczki! Słodkich snów Wam życzę :sorry:
 
ach dopiero teraz udało mi się zajrzeć bo pochłonęło mnie zamawianie wózka.a są z tym małe problemy.niby sklepy przewidują wysyłkę zagraniczną ale za cholerę nie można na ich stronie złożyć zamówienia:sorry::crazy: no nic.pospisywałam telefony i jutro trzeba podzwonić i dowiedzieć się co i jak.
krycha ja mam nadzieję że się pomylili bo im się to zdarza chociaż na wykresie po scanie zaznaczyli mojego bąbelka w przedziale LARGE. a Laura była standardowa-3200 i 56 cm
mamuśki które jutro będą w centrum- można się do mnie śmiało wprosić na kawusię;-)
zmykam tymczasem do wyrka,spokojnej nocy
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry