K
krycha
Gość
Hej!!! Dzięki dziewczyny raz jeszcze ;-)! Lot w sumie bez niespodzianek, tylko mieliśmy opóźnienia z 30 minut, bo kogoś szukali
, ale ogólnie było oki :-)!!! Nie mam czasu na szczegóły
... Pozdrawiam Was bardzo gorąco i do klikania w najbliższym czasie, paaaaaaaaaaa
, ale ogólnie było oki :-)!!! Nie mam czasu na szczegóły
... Pozdrawiam Was bardzo gorąco i do klikania w najbliższym czasie, paaaaaaaaaaa

ja wizytę mam na 9.25 i będę samochodem z mężem bo ma jutro wolne.także ok 12 mam zamiar być w domu.dam małej obiadzik,położę spać i jestem wolna.zostawiam ją z mężolem bo mam potrzebę w spokoju napić się kawusi
, całymi dniami gdzieś... Ale na samym początku zawsze tak jest ;-)! Wracając do lotu to Oliwka połowę przespała, a drugą przejadła, przepiła i ludzi zaczepiała... Lądowanie było okropne, myślałam, że mi głowę rozerwie, a Młoda tylko paluszka do uszka wkładała co jakiś czas i tyle
! Aaaa i mówiła "ciii" do dzieci które płakały... Rodzina czarowana Oliwką a Ona sama zachowuje się jakby ich znała, no, ale w sumie nie tak dawno przecież ich wszystkich widziała, może jeszcze pamięta
? Zmyka się szykować w gości, miłego dzionka życzę, pozdrawiam Was bardzo gorąco, buziaki, papatki