• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Limerick

reklama
Witam wszystkie mamusie,pogoda paskudna, Długo nic nie pisałam, ale teraz spróbuje nadrobić zaległości. Mała Mi się rozchorowała rozgorączkowała muszę ją cały czas nosić na rękach, bo jak nie to cały czas płacze :wściekła/y: Jeśli chodzi o spotkanie to ja z miła chęcią się przyłącze jeśli można ?
 
Justyś gratuluję zdrowego boya:-D:tak:

Dzindusia ja byłam w szpitalu od niedzieli do piątku i jakoś to zniosłam jak widać:-D A są dużo gorsze rzeczy które trzeba zniesc więc głowa do góry:-)
 
reklama
halo serdeczne gratki dla Justyny i dzieciatka :) kurde jak netu nie ma to jak bez reki...poniewaz dziecie nie nadaje sie jeszcze zeby do zlobka isc po chorobie wzielam soboe wolne wczoraj i po sprzatanku ja kdziecie sie bawilo zasiadlam sie do kompa co by pobuszowac troche atu lipa...netu nie mialam caly dzien...maskara kurde no ;( na spotkanko bardzo chetnie rowniez bym sie pisala, z tym ze w moim przypadku tylko weekendy wchodz w gre bo od pon do pt ptracuje 8-17 :)
dzindusia nie przejmuj sie da sie przezyc, ja lezalam 5 dni bo mialam cesarke przez pierwsze 3 sala byla pelna a nast 2 bylam tylko ja i jedna Polka z Ennis, jedyne tylko na co narzekalam to to ze mialam lozko przy oknie i 2 ost dni cos im sie z grzaniem popsulo wiec bylo okropnie zimno ( w styczniu ) i wialo troche od okna ale juz nie chcialo tez mi sie tarabanic i przenosic...glowa do gory bedzie ok:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry