reklama

Mamy z Limerick

Nie dziwie jej sie. Tyle godzin...ja widze ze mi to dosc szybko z porodami poszlo, chociaz z Klaudia tez chodzilam 24 godziny:tak:z Arielem 2,5 godz ,porod wywolywany no a teraz z Nikiem jakies 7 godzinek. A jak to bylo dziewczynki u was?
 
reklama
hejka,ja tez ogladalam mam talent ale ja chcialam zeby wygral tenn dzieciaczek co gral na pianinku bo mi jakos mojego dominika przypominal heheh..a co ci gosia ten koles co wygral zrobil?no i ktory?ten mniejszy czy wiekszy?
a co do porodu mhhh to z dominikem strasznie sie meczylam,od 12 w nocy(bylam juz w szpitalu bo rodzilam 2tyg po terminie)pielegniarki kazaly mi spacerowac po korytarzu bo mialam male rozwarcie,o 9 rano wziely mnie na porodowke a o15 dopiro urodzilam...tak mnie na koncu juz bolalo ,ze zczelam brzydkich wyrazow uzywac(co do mnie nie podobne)...nie no milo to nie bylo...
 
natinke18 gratulacje;)
Co do długości porodu to ja Amelkę w ogóle nie wiedziałam że rodzę.
Bolał mnie brzuch tak jak na mc, tak od ok 10 rano ale mąż mówił że pojedziemy do szpitala choć termin miałam dopiero za 2 tygodnie. Do szpitala pojechaliśmy ok 16< fakt ze już czułam skurcze> izba przyjęć srete tete, i po 2 parciach < 11 min> urodziłam małą przed 18;) tak że dobrze to wspominam, teraz tylko po tych wszystkich opisach porodów tutaj w Limerick to się zaczynam bać a na początku myslałam że pójdzie mi podobnie:-D:-D
 
hejka,ja tez ogladalam mam talent ale ja chcialam zeby wygral tenn dzieciaczek co gral na pianinku bo mi jakos mojego dominika przypominal heheh..a co ci gosia ten koles co wygral zrobil?no i ktory?ten mniejszy czy wiekszy?
a co do porodu mhhh to z dominikem strasznie sie meczylam,od 12 w nocy(bylam juz w szpitalu bo rodzilam 2tyg po terminie)pielegniarki kazaly mi spacerowac po korytarzu bo mialam male rozwarcie,o 9 rano wziely mnie na porodowke a o15 dopiro urodzilam...tak mnie na koncu juz bolalo ,ze zczelam brzydkich wyrazow uzywac(co do mnie nie podobne)...nie no milo to nie bylo...

Ten mniejszy.Rozwalil sobie samochod i szukala zeby kogos naciagnac.Moj maz podjhechal do mnie (jeszcze wtedy narzeczony)wieczorkiem i za 5 minut donek do drzwi z awantura ze rozwalil mu samochod.Zeszlismy na dol i smiech, on skasowany tyl jakby 120 jechal a my nic, nawet draski.Zacela sie klotnia, koles sie nie chcial odkleic od telefonu, wydzwanial, odgrazal sie, wiec moj maz pojechal na policje, powiedzial ze koles probuje go naciagnac, i ze boi sie ze mu w nocy zdemoluje auto i potem powie ze w niego walnal.policjant spisal protokol, obejrzal auto i mielismy w razie czego podstawe.Koles jakis psychiczny, jego zonka moja kolezanka z dziecinstwa odrau mnie nie zna, no coz brak slow.
A co do porodu to ja poszlam do szpitala w srode bo bialko w moczu,i bardzo wysokie cisnienie, w czwartek rano odeszly mi wody, ale nie cale, po poludniu zaczely sie skurcze nieregularne, dostalam antybiotyki, potem odtrutki bo dali mi penicyline a jestem uczulona, w piatek rano dosyalam tabletke na przyspieszenie, bo nie bylo rozwarcia, dostalam skorcze co 3 minuty, i cierpialam do soboty do 4 rano.Zakonczylo sie cesarka bo Rozwarcie nie wielkie a cisnienie gwaltownie skoczylo - stan predrzucawkowy.No ale wszystko i tak wspominam dobrze.Dzielna bylam.:-)
 
cześć dziewczynki!!!
ja dzisiaj mało mówna-nawet od kilku dni!!
ale robiłam już takie 100% przygotowania do pobytu w szpitalu!!peewnie zastanawiacie się co można robić oprocz pakowania torby??o mylicie się kochane!!!
ja zostawiam w domu mężusia,który niebardzo wie gdzie co leży,jakie ciuszki są dla małej i gdzie!!!!no i najważniejsze ugotowałam im obiadki i zamroziłam!!więc bez większych obaw mogę się położyć do szpitala!!!
a swoją drogą znowu głupia sytuacja................znowu mi czynnie odchodzą wody!!!!ale poczekam do rana bo mam wizyte w szpitalu(wiem,że to trochę nieodpowiedzialne,ale nie zamierzam spędzić 2 godz na izbie po czym dowiem się,że mam iść do domu i stawić się jutro w klinice) czekam modląc się o skurcze!!które są,ale takie...przepowiadające!!!!!ale nastrój dobry mnie nie opuszcza!!może nawet spróbuje z tym wielkim brzuchem zrobić kilka przysiadów??z zuzką w 9 miesiącu nie mogłam bo przytyłam prawie 30 kg i nie miałam jak się schylić!!!buty ubierał mi książe,zresztą najczęściej chodziłam w klapkach bo to lato było!!!
trzymajcie kciuki,żeby złapały mnie skurcze takie porządne
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry