reklama

Mamy z Limerick

a ja po szpitalu hihi śmiech na sali!!
1.wchodzę na wizytę do położnej...ona oczywiście mocz do sprawdzenie itd..pytam jej czy będę miała dzisiaj USG a ona,że nie!!ja jak to??przecież ostatnio miałam obiecane,że na tej wizycie będę miała te duże bo zawsz mam tylko małe w gabinecie!!ona nadal swoje,że nie!!!no więc wracam czekać już na lekarza,nagle wybiega i krzyczy,że tak oczywiście,że powinnam mieć USG bo ona nie doczytała itd!!
2.idę więc na USG kolejka jak zwykle!!Zuza marudna też jak zwykle,ale nie będę narzekać wkońcu wybłagałam żeby podglądnąć moją małą z brzuszka!!
na USG kobietka mówi,że jej się nic nie zgadza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
no bo....w karcie mam,że to 31 tydz ciąży(nie wiem komu się to i skąd wzieło>??)ja pieram się,że to 34 i to by się zgadzało,no ale skąd ten 31???
no ale nieważne!1pytam kobietki co z wodami??co z niunią??
wody się regenerują,infekcji jeszcze nie mam a dzidzia jest olbrzymia i waży przeszło 2 kg!!!
3.wizyta u lekarza!!oczywiście trafiłam na podpalaną!!!
(rasistka ze mnie straszna)
mówi,że wszystko ok ja swoje ona swoje!!i tak w kółko ja jej o wodach ona,że jest ok i mnie nie zbada,ja jej o rozwarciu a ta nic i tak non stop!!
wkońcu łapie za ciśnieniomierz i o zgrozo 170 na 60!!!
panika w oczach(jej) poleciała po mojego lekarza!!!
efekt:
jeśli chcę mogę leżeć w szpitalu-ale porodu nie chcą wywoływać przez kolejne 3 dni!!albo codzienna wizyta u GP na badanie ciśnienia jeśli nie spadnie to w piątek mam się położyć do szpitala już na wywoływanie lub cesarkę!!
narazie mam pozwolenie na mycie okien i podłóg,seks i herbatki malinowe!!(tylko dostane gdzieś liściastą??)
dawajcie więc jakieś sposoby na wywołanie bo nie chce być pocięta!!teraz hehe idę się przespać bo padam!!!!
co do kościołów to aniu nie mam pojęcia!!!ale spytam kumpele ona jest zielonoświątkowcem!!
 
reklama
no to megan niezle....ja nie wiem dlaczego tak masz....
ja zaliczylam ten szpital 3 razy na zabiegach i nie moge narzekac:) klinike poronien tez tam zaliczylam :)no coz.....pozastaje trzymac kciuki za ciebie:) zycze powodzenia
 
agusiu!!ale ja nic do nich nie mam!!z zuza prowadzili mnie wzorcowo!!mimo,że miałam wielkie problemy w ciąży!!!
teraz poprostu nie rozumiem ich podejścia!!
teraz tylko muszę wkońcu urodzić!!!idę pobiegać po mieszkanku bo mała wstała!!!
 
Dzien dobry.Pogoda wczoraj byla bardzo ladna, powietrze takie swierze az mi sie zyc chcialo.A dzis juz mi sie nie chce :baffled: Szaro, buro i nudno.Ale dzis musz esie wygrzebac i tak z chalupy bo musze mojego blondaska zabrac do fryzjera.Najwyzszy czas! bo znowu beda go mylic z dziewczynka :-D
A poza tym czeka nas dzisiaj sesja u tatusia do kartej swiatecznych.Mam nadzieje ze sie uda, bo moj babelek u tatusia w studiu to lubi zwiedzac i rozwalac a nie pozowac! Ciezka robota z nim:baffled: Trzymajcie kciuki zeby sie udalo bo czas najwyzszy szykowac kartki na swieta a jak zwykle chce cos oryginalnego.W zeszlym roku byl mikolaj w tym musi byc aniolek!!!
 

Załączniki

  • max2.jpg
    max2.jpg
    45,8 KB · Wyświetleń: 46
  • max1.jpg
    max1.jpg
    42,5 KB · Wyświetleń: 31
Ostatnia edycja:
cześć babeczki:-)
ale ten Maksio fotogeniczny!!! do reklamy z nim;)

a ja dziewczyny wlasnie zlozylam zamowienie na pyszne polskie potrawy wigilijne! miałam wszystko robić sama, ale wczoraj na NK dostałam zaproszenie od kobietki z Limerick, która robi pyszne domowe dania-i niedrogo! więc pomyślalam, ze częśc zrobię sama, a częśc zamowię, coby czas zaoszczędzic:) jedzonko wygląda wyśmienicie<zamieściła fotki w galerii> a dziewczyna jest przesympatyczna.A powiem Wam , co zamowilam, niech ślinka pocieknie;)-karpatkę, sernik z brzoskwiniami, ciasto bakaliowe, pierożki z serem i kapustą, uszka, kilka krokietów i coś oryginalnego , ale podobno hicior i wszyscy chwalą:kluseczki z soczewicą:) mmmniammm....:-) sama zrobię zupę wigilijną z grzybami i fasolą, krokiety z serem i pieczarkami, śledzie,bigos wedlug przepisu mojej teściowej( pycha, pieczony w piekarniku kilka godzin, z grzybami i śliwkami) no i jakieś sałatki itp.:)aaa, i mam nadzieje , ze tutaj karpia uda mi się dostać, bo u nas wigilia zawsze z karpikiem:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
A ja nie znosze karpia i moj maz na moje szczescie tez nie.Swieta w tym roku spedzamy sami wiec nie muse sie trudzic i go przyrzadzac.Ale inne ryby oczywiscie ze tak.Bedzie ryba po grecku, ryba smazona, i dorsz w sosie pomidorowym z kolendra, pietruszka i bazylia.Pierogi z kapusta i grzbami, barsczyk z uszkami,kapusta z grochem,kompot z suszu,makielki -kluseczki(recznie robione) z makiem pierniki, sernik, karpatka,salatka.Do tego na swieta jeszcze schabik pieczony do chleba, chleb wlasnej roboty, i oczywiscie indyczek z pomaranczami i orzehami.W tym roku zdecydowalam sie na calego indyka wiec bedzie tez oblozony bialymi kielbaskami.No to chyba tyle , moze o czym zapomnialam ale juz sie ciesze ze bede gotowac bo lubieeeeeeeeeeeee!!!! No a pierogi zaczynam lepic juz w przyszlym tgodniu i zamroze bo jak pamietacie mam synka, ktory jest strasznie zywy wiec musze w miare szybciej niektore potrawy przygotowac wczesniej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry