megan234
Fanka BB :)
a ja po szpitalu hihi śmiech na sali!!
1.wchodzę na wizytę do położnej...ona oczywiście mocz do sprawdzenie itd..pytam jej czy będę miała dzisiaj USG a ona,że nie!!ja jak to??przecież ostatnio miałam obiecane,że na tej wizycie będę miała te duże bo zawsz mam tylko małe w gabinecie!!ona nadal swoje,że nie!!!no więc wracam czekać już na lekarza,nagle wybiega i krzyczy,że tak oczywiście,że powinnam mieć USG bo ona nie doczytała itd!!
2.idę więc na USG kolejka jak zwykle!!Zuza marudna też jak zwykle,ale nie będę narzekać wkońcu wybłagałam żeby podglądnąć moją małą z brzuszka!!
na USG kobietka mówi,że jej się nic nie zgadza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
no bo....w karcie mam,że to 31 tydz ciąży(nie wiem komu się to i skąd wzieło>??)ja pieram się,że to 34 i to by się zgadzało,no ale skąd ten 31???
no ale nieważne!1pytam kobietki co z wodami??co z niunią??
wody się regenerują,infekcji jeszcze nie mam a dzidzia jest olbrzymia i waży przeszło 2 kg!!!
3.wizyta u lekarza!!oczywiście trafiłam na podpalaną!!!
(rasistka ze mnie straszna)
mówi,że wszystko ok ja swoje ona swoje!!i tak w kółko ja jej o wodach ona,że jest ok i mnie nie zbada,ja jej o rozwarciu a ta nic i tak non stop!!
wkońcu łapie za ciśnieniomierz i o zgrozo 170 na 60!!!
panika w oczach(jej) poleciała po mojego lekarza!!!
efekt:
jeśli chcę mogę leżeć w szpitalu-ale porodu nie chcą wywoływać przez kolejne 3 dni!!albo codzienna wizyta u GP na badanie ciśnienia jeśli nie spadnie to w piątek mam się położyć do szpitala już na wywoływanie lub cesarkę!!
narazie mam pozwolenie na mycie okien i podłóg,seks i herbatki malinowe!!(tylko dostane gdzieś liściastą??)
dawajcie więc jakieś sposoby na wywołanie bo nie chce być pocięta!!teraz hehe idę się przespać bo padam!!!!
co do kościołów to aniu nie mam pojęcia!!!ale spytam kumpele ona jest zielonoświątkowcem!!
1.wchodzę na wizytę do położnej...ona oczywiście mocz do sprawdzenie itd..pytam jej czy będę miała dzisiaj USG a ona,że nie!!ja jak to??przecież ostatnio miałam obiecane,że na tej wizycie będę miała te duże bo zawsz mam tylko małe w gabinecie!!ona nadal swoje,że nie!!!no więc wracam czekać już na lekarza,nagle wybiega i krzyczy,że tak oczywiście,że powinnam mieć USG bo ona nie doczytała itd!!
2.idę więc na USG kolejka jak zwykle!!Zuza marudna też jak zwykle,ale nie będę narzekać wkońcu wybłagałam żeby podglądnąć moją małą z brzuszka!!
na USG kobietka mówi,że jej się nic nie zgadza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
no bo....w karcie mam,że to 31 tydz ciąży(nie wiem komu się to i skąd wzieło>??)ja pieram się,że to 34 i to by się zgadzało,no ale skąd ten 31???
no ale nieważne!1pytam kobietki co z wodami??co z niunią??
wody się regenerują,infekcji jeszcze nie mam a dzidzia jest olbrzymia i waży przeszło 2 kg!!!
3.wizyta u lekarza!!oczywiście trafiłam na podpalaną!!!
(rasistka ze mnie straszna)
mówi,że wszystko ok ja swoje ona swoje!!i tak w kółko ja jej o wodach ona,że jest ok i mnie nie zbada,ja jej o rozwarciu a ta nic i tak non stop!!
wkońcu łapie za ciśnieniomierz i o zgrozo 170 na 60!!!
panika w oczach(jej) poleciała po mojego lekarza!!!
efekt:
jeśli chcę mogę leżeć w szpitalu-ale porodu nie chcą wywoływać przez kolejne 3 dni!!albo codzienna wizyta u GP na badanie ciśnienia jeśli nie spadnie to w piątek mam się położyć do szpitala już na wywoływanie lub cesarkę!!
narazie mam pozwolenie na mycie okien i podłóg,seks i herbatki malinowe!!(tylko dostane gdzieś liściastą??)
dawajcie więc jakieś sposoby na wywołanie bo nie chce być pocięta!!teraz hehe idę się przespać bo padam!!!!
co do kościołów to aniu nie mam pojęcia!!!ale spytam kumpele ona jest zielonoświątkowcem!!
Szaro, buro i nudno.Ale dzis musz esie wygrzebac i tak z chalupy bo musze mojego blondaska zabrac do fryzjera.Najwyzszy czas! bo znowu beda go mylic z dziewczynka 