Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
sylcia mozna tak powiedziec tzn w salonie mozna juz spokojnie gosci usadowic
ale wakt niby slonce ale ciemne chmury nadciagaja mam nadzieje ze jednak przejda bokiem
Dzindusia a wiec ja da sie usiasc to wpadne z rodzinka Musimy sie zgadac )
A my po wycieczce do Cratloe, swietnie bylo park rewelacyjny Nadina sie na maxa wyszalala Nazbierala sobie skarbow w lesie, wybiegana wybrudzona szalala po kaluzach lazila po najwiekszych wertepach no i kaczki byly to chlebkiem pokarmila sobie Wlasnie wracamy do domku teraz no i Nadina wymeczona od razu usnela )
Hejka! Oj, ciężki dzień strasznie mamy. Nasi gości wyjechali a Oliwka strasznie to przeżywa... Filip chyba czuje to wszystko, bo też płaczek, ech... Teraz posneli i mam nadzieję, że troszkę wypoczną! Najgorsze jest to, że u nas w domu nadal choróbsko panuje :-(... Już niby tylko katar, ale brzydki jak nie wiem i ja zaczynam coś się niewyraźnie czuć, ech no żyć nie umierać...
Madziukowalik, daj nam dojść do zdrowia i w końcu przyjedziemy Was odwiedzić ;-)