reklama

Mamy z Limerick

reklama
Dzindusia a wiec ja da sie usiasc to wpadne z rodzinka Musimy sie zgadac :))

A my po wycieczce do Cratloe, swietnie bylo :) park rewelacyjny Nadina sie na maxa wyszalala :) Nazbierala sobie skarbow w lesie, wybiegana wybrudzona szalala po kaluzach lazila po najwiekszych wertepach no i kaczki byly to chlebkiem pokarmila sobie :) Wlasnie wracamy do domku teraz no i Nadina wymeczona od razu usnela :))
 
reklama
Hejka! Oj, ciężki dzień strasznie mamy. Nasi gości wyjechali a Oliwka strasznie to przeżywa... Filip chyba czuje to wszystko, bo też płaczek, ech... Teraz posneli i mam nadzieję, że troszkę wypoczną! Najgorsze jest to, że u nas w domu nadal choróbsko panuje :-(... Już niby tylko katar, ale brzydki jak nie wiem :szok::baffled: i ja zaczynam coś się niewyraźnie czuć, ech no żyć nie umierać...

Madziukowalik, daj nam dojść do zdrowia i w końcu przyjedziemy Was odwiedzić ;-)

Haniulka83, jak Twoje ciśnienie???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry